Chełm: Uczniowie noszą zbyt ciężkie tornistry

  • 29.10.2018, 09:58
  • DSO
Chełm: Uczniowie noszą zbyt ciężkie tornistry
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Chełmie sprawdziła, jak ciężkie są uczniowskie tornistry. To w ramach ogólnopolskiej akcji pod hasłem 'Miesiąc ważenia tornistrów”. Akcja ma pomóc przeciwdziałać wadom postawy u dzieci.

Na wyniki musimy poczekać do przyszłego tygodnia, ale już dziś wiadomo, że plecaki są za ciężkie. Choć w wielu szkołach są szafki, w których uczniowie mogą zostawić książki, zeszyty i przybory szkolne, dzieci nie zawsze z nich korzystają.

Mówi Dorota Mandzińska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Chełmie:

loadingŁaduję odtwarzacz...

Pod lupę sanepidu trafiły dwie szkoły z naszego powiatu. Ważone były nie tylko plecaki, ale również noszący je uczniowie. Bo według zaleceń Głównego Inspektoratu Sanitarnego waga szkolnego tornistra nie powinna przekraczać od 10 do 15 procent masy ciała dziecka.

dso_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu radiobonton.pl. Grupa Wydawnicza Słowo Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
a
a 29.10.2018, 11:45
Mój syna jest w 7 klasie. W jednym z dni tygodnia ma 7 lekcji, do każdego przedmiotu nosi podręcznik, zeszyt ćwiczeń i zeszyt przedmiotowy. Do tego piórnik z przyborami, worek z butami na zmianę i drugie śniadanie. Plecak waży ok. 15 kg. A później skąd wady postawy...
Natalia
Natalia 29.10.2018, 11:37
Sprawdzić warto plecaki w starszych klasach.Moja córka nosi tylko książki z danego przedmiotu a plecak ciężki jak by tam cegły nosiła!Już ma skrzywienie kręgosłupa w dwóch miejscach i to tak konkretnie.A ćwiczeń korekcyjnych w szkole dla dzieci bez orzeczenia o niepełnosprawności nie ma.Więc korzystamy z tych refundowanych i lekarz przepisuje po 10 aż zabiegów raz na pół roku to jakaś kpina przecież z niej już jest kaleka.

Pozostałe