Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama wyścig
Reklama
Reklama

W Chełmie żyje się bezpiecznie

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące przestępczości.
W Chełmie żyje się bezpiecznie

W Chełmie i powiecie chełmskim żyje się całkiem bezpiecznie - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, który opublikował dane dotyczące przestępczości w pierwszym półroczu bieżącego roku.

W Chełmie wskaźnik przestępczości (na 10 tysięcy mieszkańców) wynosi 108, w powiecie - tylko 69. Mało spraw trafiło też do kartotek policyjnych w stolicy naszego województwa Lublinie, bo 104.

Dla porównania, w liczącym 84 tysiące mieszkańców Nowym Sączu w południowej Małopolsce, odnotowano ponad 5100 przypadków naruszenia prawa.

Ogółem w Polsce doszło do ponad 420. tysięcy przestępstw, co daje 110 tego typu zdarzeń na 10 tysięcy mieszkańców.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mały 07.08.2019 17:50
Z mapy można wywnioskować, że bezpieczniej żyje się w matecznikach obecnej władzy niż w Polsce Zachodniej. U nas jest spokój, ludzie nie popełniają przestępstw, nie gonią za pieniądzem bo 500+, zasiłki i zapomogi same wpadają na konta. Kartoteki policyjne zajmują tylko samobójstwa i awantury rodzinne po zakrapianych imprezach. Jak u Pana Boga za piecem.

Łubu Dubu 07.08.2019 17:05
No po prostu raj, enklawa bezpieczeństwa. A jak otwieramy chełmskiej tygodniki to aż roi się od informacji o rozbojach, włamaniach, kradzieżach, przemytach i niestety również zabójstwach. Wydaje mi się, że te statystyki biorą się stąd, że ludzie nie ufają policji, nie wierzą w jej skuteczność i nie zgłaszają wielu drobnych przestępstw. Zresztą jeśli policję w dzisiejszych czasach angażuje się do obstawiania miesięcznic, legitymowania uczestników zgromadzeń, które mają inne zdanie niż jaśnie panująca władza i w wycinanie konfetti dla swojego wodza to słabo.

Napoleon Bonaparte 08.08.2019 12:51
A Ty czego taki zdziwiony? Czas było przywyknąć! !Jedna partia, jeden naród, jeden wódz!

Łubu Dubu 08.08.2019 22:14
Jakoś nie umiem przywyknąć... jeszcze żyje nadzieją. Babcia zawsze mi mówiła, żeby nigdy nie tracić nadziei. Babcia przeżyła wojnę i złego wodza i chyba wiedziała co mówi... w końcu dla "jednej partii, jednego narodu..." słonko w koncu zaszło... w Norymberdze.

Napoleon Bonaparte 10.08.2019 08:33
Patrzac na historię, na każdą siłę totalitarną i jej wodza przychodzi kres. Natura w końcu upomina się o swoje, narody też. Tyle że ten czas trzeba jakoś przetrwać. Minuty wloką się jak godziny. Babcia miała rację...

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
test