Ostatnio pogoda nas nie rozpieszczała. Temperatury bardziej wczesno-jesienne niż letnie. Tak ze skrajności w skrajność można rzec, bo mieliśmy wcześniej rekordowe upały, które skłaniały człowieka do siedzenia cały dzień w prywatnym basenie - jeżeli takowy się posiada oczywiście. Natomiast ta pogoda, to bardziej mnie skłaniała do odpalenia lampek, świeczek, rozpalenia palo santo i zamknięcia się w domu. Na początek tygodnia mam dla was dwie płyty na taką aurę, dzisiaj propozycja dla domatorów, lubiących patrzeć się w cieknące po oknie krople deszczu.
Napisz komentarz
Komentarze