Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11
Reklama
Trzeba bić na alarm?

Gm. Wojsławice. Wilki znowu dały o sobie znać. Czy mieszkańcy mają się czego obawiać?

Na społecznościowym profilu Urzędu Gminy Wojsławice opublikowano komunikat informujący o tym, że na terenie gminy widziane były znowu wilki. Zwierzęta, jak informują urzędnicy, miały zagryźć kilka psów oraz zbliżać się do gospodarskich zabudowań. Czy takie incydenty powinny stanowić wystarczający powód do tego, aby bić na alarm?
Gm. Wojsławice. Wilki znowu dały o sobie znać. Czy mieszkańcy mają się czego obawiać?
Jak poinformowali nas leśnicy, na terenie powiatu chełmskiego wilki występują od niepamiętnych czasów.

Źródło: Freepik / vladimircech

"Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności – zwłaszcza po zmroku – oraz o odpowiednie zabezpieczanie posesji i zwierząt domowych. Nie pozostawiajmy psów bez nadzoru, szczególnie w godzinach nocnych. Przypominamy, że wilk jest gatunkiem objętym ścisłą ochroną i nie wolno podejmować wobec niego żadnych działań na własną rękę. W przypadku zauważenia wilków w pobliżu zabudowań prosimy o zgłaszanie takich sytuacji do: Urzędu Gminy Wojsławice, komisariatu policji, właściwego nadleśnictwa, a w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia – pod numer alarmowy 112” - zasugerowano w treści internetowego posta. 

O opinię w sprawie postanowiliśmy zapytać Piotra Kosmalę z nadleśnictwa Chełm. Czy istotnie jest się czego obawiać? W ocenie specjalisty występowanie populacji wilków na naszym terenie należy uznawać za całkowicie naturalne. 

- Na terenie powiatu chełmskiego wilki bytują od kilkudziesięciu, co najmniej, lat. Doskonale pamiętam, że na początku lat 80., kiedy zaczynałem pracę, wilki widywane były dosyć często w okolicach Stańkowa. Oszem, obecnie może ich być nieco więcej, ale tak naprawdę ta populacja nie jest duża. Przede wszystkim jednak zwierzęta te nie stanowią praktycznie żadnego zagrożenia dla ludzi. Nie zbijają się w duże watahy, a poza tym mają pod dostatkiem leśnego pożywienia. Wilki preferują przede wszystkim sarny oraz jelenie. Wilki zaczynają być niebezpieczne dopiero wtedy, kiedy wataha rozrasta się i nie jest w stanie wykarmić wszystkich osobników. Także wtedy, kiedy występują bardzo ostre zimy. W mojej ocenie jednak nie ma na naszym terenie ani dużych populacji, ani też nie mieliśmy do czynienia z nadzwyczajnie ostrą zimą – podkreślił w rozmowie z nami leśnik.

Jednocześnie zaznaczył, że wilk – podobnie jak wiele innych leśnych zwierząt – potrafi czasem zajrzeć do kurnika czy na teren gospodarstwa i połasić się na łatwy łup. Dlatego tak ważne jest, aby wszystkie zwierzęta zabezpieczać odpowiednio przed przybyszami z zewnątrz. 

- Takie zwyczaje mają kuna, lis, borsuk czy np. jenot. Podobnie wilki. One także liczą czasami na łatwy łup. I korzystają z nadarzających się okazji. Proszę jednak pamiętać o tym, że takie sytuacje należy traktować jako incydentalne. Należy po prostu te wszystkie gospodarskie zwierzęta odpowiednio zabezpieczać. Należy zadbać o odpowiednie ogrodzenie i pamiętać o dokładnym zamykaniu wszystkich gospodarskich obiektów – zaleca pracownik nadleśnictwa.

Dla ludzi lasu jednak spotkanie z wilkiem jest absolutnie wyjątkowe. Nie postrzegają takich sytuacji w kategoriach potencjalnego zagrożenia. 

- To prawda – dla leśników wilk jest wyjątkowym zwierzęciem. Naprawdę – wilków nie należy się bać ani uciekać od nich. Populacja wilków w sposób naturalny występuje tam, gdzie zlokalizowane są duże, leśne kompleksy. Co jednak istotne, wilki nie są związane z określonym terenem. Nie mają swoich stałych miejsc bytowania. A przemieszczając się, są w stanie pokonywać naprawdę duże odległości, ponad 40 km dziennie. Tak więc wataha, która dzisiaj widziana była w określonym miejscu, jutro może przebywać w zupełnie innym. I to będą te same osobniki. Wrażenie, że jest ich dużo, jest złudzeniem. Jeśli zaś idzie o psy, to należy pamiętać o tym, że psy i wilki za sobą nie przepadają. Dlatego też warto, by domowe psy były pod kontrolą – podkreśla Kosmala.

Leśnicy nie widzą więc powodów do obaw, ale zalecają jednocześnie, aby zachować ostrożność.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Kowalski Treść komentarza: Ile te "sprawiedliwe rachunki" będą kosztować rocznie statystycznego Kowalskiego? O tym jakoś nie było mowy? I kto na tym zarobi? Data dodania komentarza: 15.10.2026, 16:16 Źródło komentarza: Podzielniki ciepła - sposób na sprawiedliwe rachunki czy źródło frustracji? Autor komentarza: Sławomir Franc Treść komentarza: Bardzo dziękuję Pani Redaktor za profesjonalne przygotowania naszego nagrania. Wszystkich słuchaczy jeszcze raz serdecznie zapraszam na 40-lecie CUKROWNIAKÓW oraz z całego serca pozdrawiam. Sławomir Franc Prezes Towarzystwa Historyczno - Bibliologicznego w Krasnymstawie Data dodania komentarza: 15.10.2026, 16:02 Źródło komentarza: BLIŻEJ KULTURY (odc. 515) - 40-lecie Kapeli Cukrowniacy Autor komentarza: Przemek . Treść komentarza: Powinien częściej latać dron Policyjny nad Chełmskimi ulicami ! Bo niektórzy kierowcy , piesi , rowerzyści olewają przepisy ruchu drogowego ! Data dodania komentarza: 15.10.2026, 16:02 Źródło komentarza: Wiadomości lokalne. Drogówka z dronem w Chełmie. Były mandaty i pouczenia Autor komentarza: Katarzyna Lolo Treść komentarza: Super audycja Data dodania komentarza: 2.10.2026, 01:18 Źródło komentarza: Wieczorna ROCKosfera #427 - przegląd nowinek i odkryć muzycznych Autor komentarza: Marlena Treść komentarza: Nareszcie, brawo!!! Data dodania komentarza: 9.09.2026, 07:24 Źródło komentarza: Wiadomości lokalne. Watykański dekret ogłoszony. Matka Boża Chełmska Patronką miasta
Reklama
test