Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Zwierzaka udało się uratować!

Gm. Siennica Różana. Dwa tygodnie siedział głodny i spragniony pod podłogą. Gdy zaczął wyć, sąsiedzi zaalarmowali służby

Dwa tygodnie spędził zamknięty pod podłogą, bez jedzenia i dostępu do wody. Roczny pies w typie border collie został odebrany właścicielowi z gminy Siennica Różana. Dzięki szybkiej interwencji sąsiadów i służb zwierzę ma szansę na nowe życie.
Gm. Siennica Różana. Dwa tygodnie siedział głodny i spragniony pod podłogą. Gdy zaczął wyć, sąsiedzi zaalarmowali służby
Zdjęcie ilustracyjne

Mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Siennica Różana – chcąc uniemożliwić psu kolejne ucieczki – zamknął go pod podłogą swojego domu. Niestety, później całkowicie o nim zapomniał. Zwierzę spędziło w ciemności aż dwa tygodnie. Gdy pies zaczął rozpaczliwie wyć z głodu i pragnienia jego losem zainteresowali się sąsiedzi. To oni w porę zaalarmowali policję. Mundurowi nie mogli sami wydostać zwierzęcia z "pułapki", wezwali więc straż pożarną. Dzięki wspólnej interwencji służb pies został uratowany, zanim doszło do tragedii.

 – Zwierzę trafiło do nas, bo w gminie mamy specjalne kojce kupione na takie sytuacje – relacjonuje inspektor Lena Maj z  Urzędu Gminy w Siennicy Różanej.

Pies natychmiast został przebadany przez lekarzy weterynarii, z którymi gmina współpracuje w ramach umowy. 

Od razu wykonano morfologię, prześwietlenie, szczepienia i odrobaczenie. Na szczęście, jak na zwierzę głodzone przez tak długi czas, jego stan okazał się całkiem dobry. Jest chudy, ale nie ma innych poważnych obrażeń – podkreśla urzędniczka.

To nie pierwsza tego typu interwencja w gminie. Kilka miesięcy temu urzędnicy odebrali właścicielowi psa w znacznie gorszym stanie – zwierzę miało wrastający w ciało łańcuch. Zgodnie z przepisami, w takich sytuacjach gmina wydaje decyzję o tzw. interwencyjnym odbiorze zwierzęcia. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd pies pozostaje pod opieką samorządu. 

- W praktyce wygląda to tak, że do momentu rozstrzygnięcia zwierzę jest u nas, ale już po kilku dniach mogą zgłaszać się osoby zainteresowane adopcją. W przypadku tego psa chętni pojawili się właściwie od razu. Wtedy podpisujemy tak zwaną adopcję tymczasową – dodaje inspektor.

Uratowany piesek to roczny samiec w typie border collie, krótkowłosy, w beżowym umaszczeniu. 

To młody, bardzo mądry i energiczny pies – zaznacza przedstawicielka urzędu.

Na razie pozostaje pod opieką weterynarzy w lecznicy, gdzie stopniowo dochodzi do zdrowia i przyzwyczaja się do normalnego, regularnego żywienia. Po długim okresie głodówki nie można pozwolić, aby nagle zjadł dużą porcję, bo mogłoby to poważnie zaszkodzić jego zdrowiu. Specjaliści planują, aby proces odbudowy kondycji psa trwał co najmniej tydzień – w tym czasie zwierzę będzie stopniowo przybierało na wadze i odzyskiwało siły potrzebne do codziennej aktywności. 

Sprawa głodzenia psa trafi teraz do sądu.

Warto pamiętać, aby nie próbować samodzielnie odbierać zwierzęcia właścicielowi ani wchodzić do cudzej posesji bez pozwolenia – może to być niebezpieczne i niezgodne z prawem. Rolą świadków jest dokumentowanie i zgłaszanie przypadków, a działania ratunkowe podejmują odpowiednie służby lub inspektorzy. Ważne jest, aby reagować natychmiast, każdy dzień może mieć znaczenie dla życia i zdrowia zwierzęcia. 

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test