Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Wielka strata dla polskiej sceny muzycznej

Nie żyje Stanisław Soyka. „Na miły bóg”

Miał wystąpić na festiwalu w Sopocie, ale nie pozwoliło się mu na to zdrowie. Podczas koncertu nedeszła wiadomość o śmierci Stanisława Soyki. Odszedł w wielu 66 lat.
Nie żyje Stanisław Soyka. „Na miły bóg”

Źródło: Wikipedia

Na miły Bóg,

Życie nie tylko po to jest, by brać,

Życie nie po to, by bezczynnie trwać,

I aby żyć, siebie samego trzeba dać.

To fragment „Tolerancji”, jednej z bardziej znanych piosenek Stanisława Soyki, którą miał zaśpiewać na festiwalu w Sopocie. Tak się nie stało, bo piosenkarz, przygotowując się do występu, został zabrany do szpitala. 

Czwartkowa transmisja koncertu w TVN została przerwana. Zamiast pokazania kolejnej odsłony wydarzenia, puszczono w telewizji film.

 

 

Stacja TVN wydała komunikat: „Z przyczyn niezależnych musieliśmy przerwać dzisiejszą transmisję koncertu”.

Niedługo potem okazało się, że zmarł Stanisław Soyka.

Jazz, który się przebił

Soyka (Stanisław Joachim Sojka) urodził się w  26 kwietnia 1959 w Żorach. Śpiewał i grał od dziecka. W wieku 14 lat został kościelnym organistą. Potem studiował w Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach, na kierunku aranżacji i kompozycji.

Jeszcze na studiach zakładał własne zespoły i już pod koniec lat 70. XX wieku odnosił pierwsze sukcesy. Już wtedy było wiadomo, że najbliższy Soyce jest jazz.

W 1981 wydał album „Blublula”, który został uznany za najlepszą jazzową płytę roku. Odnosił kolejne sukcesy, nagrywał w zagranicznych studiach, ale gwiazdą powszechnej sceny został na początku lat 90. XX wieku. Wówczas wylansował takie przeboje jak „Cud niepamięci”, „Play It Again” i właśnie „Tolerancję”.

I nadal trwało pasmo sukcesów. Nawet jak w 1995 roku wydał album, na którym śpiewał po polsku sonety Williama Shakespeare’a. Wydawało się, że to nie jest to, co może trafić do szerokiej publiczności, ale talent Soyki pokonał tę przeszkodę.

Od lat zmagał się z cukrzycą. Podczas prób do czwartkowego koncertu zasłabł.

Stanisław Soyka miał 66 lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkanka osiedlaTreść komentarza: Za mało smrodu z oczyszczalni ścieków to trzeba dołożyć składowisko.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 15:08Źródło komentarza: Wiadomości lokalne. Chełm: mieszkańcy chcą szczegółowych informacji o planowanym składowiskuAutor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’a
Reklama
test