Krasnystaw: Wezwał policję, żeby "nastraszyć" szefa, który zwolnił go z pracy

  • 30.11.2020, 08:17
  • oprac. MP
Krasnystaw: Wezwał policję, żeby "nastraszyć" szefa, który zwolnił go z pracy
Ze swojego postępowania wytłumaczy się przed sądem 26-latek, który wezwał policjantów tylko po to, aby "postraszyli" jego szefa, który zwolnił go z pracy. Kiedy mundurowi tłumaczyli nietrzeźwemu 26-latkowi, że popełnił wykroczenie niepotrzebnie wywołując policyjną czynność, ten stał się agresywny. Używał słów nieprzyzwoitych, wulgarnie również zareagował na pytanie o przyczynę braku maseczki ochronnej. Podczas badań w szpitalu zakłócił porządek publiczny, a policjantów znieważył kierując do nich wulgaryzmy. Badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad dwa promile alkoholu.

W czwartek (26 listopada) 26-latek z powiatu krasnostawskiego za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego poprosił o interwencję. Zgłoszenie dotyczyło prośby o pomoc, ponieważ mężczyzna został zwolniony z pracy. Powiadomił, że znajduje się w Zamościu na ul. Kilińskiego. 

Dyżurny we wskazane miejsce skierował policjantów, którzy w rozmowie ze zgłaszającym ustalili, że 26-latek zadzwonił na policję, ponieważ chciał, aby policjanci „postraszyli” jego byłego pracodawcę. 26-latek był nietrzeźwy, używał słów nieprzyzwoitych. Nie reagował także na polecenie policjantów, aby zgodnie z przepisami zasłonił usta i nos maseczką. Kiedy mundurowi próbowali wytłumaczyć zgłaszającemu, że jego interwencja była bezzasadna ten stał się agresywny i jeszcze bardziej wulgarny.

Swoim zachowaniem zagrażał bezpieczeństwu swojemu i innych ludzi, został więc doprowadzony do jednostki w celu wytrzeźwienia. Wcześniej podczas badania lekarskiego na terenie szpitala wykrzykując wulgaryzmy zakłócił porządek publiczny oraz znieważył policjantów. Policyjne badanie trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu.

26-latek odpowie teraz za szereg wykroczeń, które popełnił m.in. za wywołanie niepotrzebnej czynności Policji, brak maseczki, zakłócenie porządku publicznego oraz używanie słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym. Usłyszy również zarzut znieważenia funkcjonariuszy podczas wykonywania obowiązków służbowych, za co grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.    

oprac. MP

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu radiobonton.pl. Grupa Wydawnicza Słowo Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe