Były wiceprezydent Chełma Daniel D. straszy radio Bon Ton sądem. Domaga się przeprosin i zadośćuczynienia w wysokości 20 tys. zł

  • 16.11.2020, 10:22 (aktualizacja 16.11.2020, 11:57)
  • DSO
Były wiceprezydent Chełma Daniel D. straszy radio Bon Ton sądem. Domaga się przeprosin i zadośćuczynienia w wysokości 20 tys. zł
Były wiceprezydent Chełma Daniel Benedykt D. nie daje o sobie zapomnieć i wysyła do naszego wydawcy wezwanie przedsądowe, w którym domaga się … 20 tysięcy złotych i oficjalnych przeprosin. Odgraża się, że jeśli nie spełni jego żądań, skieruje sprawę do sądu. Jaka spotkała go krzywda ze strony radia Bon Ton?

Sprawa dotyczy kompromitującego zachowania ówczesnego wiceprezydenta na studniówce, która odbyła się w styczniu tego roku.

O sprawie pisaliśmy na początku lutego br.

Daniel D. upiera się, że w domu weselnym nie był służbowo tylko prywatnie. Niestety wiele faktów temu przeczy. Jak pisze Super Tydzień  - nikt go nie zapraszał jako prywatnej osoby. Nie był partnerem żadnej uczennicy. Nic też nie wiadomo, że miał dziecko w tej szkole i przyszedł pilnować porządku na studniówce, albo pomagać przy stołach. Nie, zdecydowanie jest za młody na 18-letnie dziecko, bo sam ma zaledwie 30 lat. Jeśli był na studniówce prywatnie, jak utrzymuje, to jakim prawem przemawiał do młodzieży jako wiceprezydent? Więcej przeczytacie w artykule Super Tygodnia Chełmskiego:

dso_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu radiobonton.pl. Grupa Wydawnicza Słowo Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
chełmianin
chełmianin 17.11.2020, 18:01
Niech Banaszek wypłaci z własnej kieszenie, przecież to on zatrudnił takiego fachowca
Ja Rzombek
Ja Rzombek 16.11.2020, 20:29
W pewnym momencie zachował się poprawnie - po prostu zniknął, byśmy nie musieli wkurzać się, że brał pensję z publicznej kasy. Niestety, kasa się skończyła z wiceprezydenckiej pensji i trzeba wyrwać coś od mediów. Tak przy okazji - dlaczego jest inicjał zamiast pełnego nazwiska?
abiturient
abiturient 18.11.2020, 12:04
To ciekawe, chyba nie ma postawionych zarzutów przez prokuraturę ?

Pozostałe