Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Liczba zdjęć
49 zdjęć
Chełmianka Chełm 5:2 Star Starachowice [GALERIA ZDJĘĆ]
Komplet punktów po wyniku 5:2 dopisali do III-ligowego dorobku zawodnicy Chełmianki, pokonując na własnej murawie Star Starachowice. Tym samym biało-zieloni, nadal tracący pięć oczek do liderującej Avii Świdnik, odskoczyli rywalom, którzy zajmują miejsce za nimi.Mobilizację i determinację w grze gospodarzy było widać już od pierwszej minuty, a na otwarcie wyniku nie trzeba było długo czekać. W 13. minucie celnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Krystian Okoniewski, posyłając futbolówkę za plecy stojącego w bramce przyjezdnych Jana Drużbickiego. Ten gol jeszcze bardziej rozkręcił Chełmiankę, która naciskała na rywali, zmuszając ich do szukania okazji w kontratakach. W 36. minucie wynik ponownie uległ zmianie na korzyść biało-zielonych, kiedy celność po rykoszecie nie zawiodła Jakuba Kuzdry.Po zmianie stron gospodarze kontynuowali atak i już po kilkunastu sekundach od wznowienia gry prowadzili 3:0 po uderzeniu Pawła Tomczyka. 53. minuta to kolejny celnych strzał dla Chełmianki, a wykonał go Szymon Grączewski. Stawało się jasne, że zespołowi ze Starachowic trudno będzie "wrócić do meczu", ale mimo to próbował, co zaowocowało bramką Patryka Winsztala w 63. minucie. Czas mijał nieubłaganie i stawało się jasne, że przewaga Chełmianki jest zbyt wysoka, by gościom nie udało się zmienić oblicza spotkania. Na ich nieszczęście, gospodarze podwyższyli wynik na 5:1 w 78. minucie, kiedy błąd bramkarza przyjezdnych wykorzystał Paweł Koncewicz-Żyłka. W ostatnich minutach spotkania jeszcze jedną bramkę dla Staru zdobył natomiast Adrian Szynka.
Liczba zdjęć
64 zdjęcia
Avia Świdnik 1:0 Chełmianka Chełm [GALERIA ZDJĘĆ]
Bez punktów piłkarze III ligowej Chełmianki wrócili z derbów w Świdniku, gdzie mierzyli się z liderującą stawce Avią Świdnik. Tym samym gospodarze umocnili się na szczycie tabeli, a biało-zieloni muszą szukać zwycięstw w kolejnych spotkaniach, aby nadal myśleć o awansie.Od pierwszego gwizdka widać było, że obie strony mają świadomość rangi tego meczu - gospodarze walczyli o to, żeby nie oddać fotela lidera, przyjezdni zaś, aby się na nim rozgościć. Okazji do wyjścia na prowadzenie szukał po stronie Avii Dawid Łącki, ale nie zdołał znaleźć sobie odpowiednio dużo miejsca na celny strzał. Chełmianka odpowiadała z kontr, jednak w bramce zespołu ze Świdnika czujności nie tracił Mateusz Białka, najczęściej "ostrzeliwany", chociaż niecelnie przez Krystiana Okoniewskiego. Niedługo przed przerwą niewiele zabrakło, aby błąd stojącego w bramce biało-zielonych Adama Wilka zakończył się golem dla gospodarzy, lecz uderzenie Michała Zubera okazało się zbyt słabe i goalkeeper Chełmianki bez trudu je odparł.Po zmianie stron oba zespoły nadal szukały okazji na wyjście na prowadzenie, jednak na okazjach się kończyło, bo brakowało celności i precyzji. Bramka w końcu wpadła na nieco ponad kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry. Paweł Uliczny posłał futbolówkę w pole karne Chełmianki, gdzie czekał już na nią Kacper Jodłowski i głową posłał ją za plecy Adama Wilka. Podopieczni trenera Ireneusza Pietrzykowskiego próbowali doprowadzić przynajmniej do remisu, jednak nie znaleźli sposobu na wygraną z bramkarzem gospodarzy i wrócili do Chełma bez punktów.
Liczba zdjęć
39 zdjęć
Chełmianka Chełm 2:1 Stal Stalowa Wola [GALERIA ZDJĘĆ]
Ostatni sparing przed drugą częścią sezonu w Betclic III lidze mają już za sobą piłkarze Chełmianki. Zespół prowadzony przez Ireneusza Pietrzykowskiego mierzył się ze Stalą Stalowa Wola i uległ jej 1:2.Niemal do końca spotkania biało-zieloni prowadzili 1:0 po golu Bartłomieja Korbeckiego w 45. minucie, jednak rywale zdołali odrobić straty i wyjść na prowadzenie w ostatnim kwadransie.- Za nami trudny, ale owocny okres przygotowawczy. Trudny ze względu na warunki pogodowe, ponieważ na boisku przy Ceramicznej odbyliśmy tylko kilka treningów i rozegraliśmy mecz kontrolny z Lubaczowem - mówi trener Chełmianki Ireneusz Pietrzykowski. - W czasie największych mrozów przygotowywaliśmy się w Lublinie pod balonem. Jeżeli natomiast chodzi o wykonaną przez nas pracę, to wszyscy jesteśmy zadowoleni, bo widać, że drużyna idzie do przodu. W zespole zaszły pewne zmiany, odeszli zawodnicy, którzy grali mniej, a przyszli tacy, którzy powinni walczyć o pierwszy skład lub w nim grać.Pierwszy tegoroczny mecz ligowy Chełmianka zagra u siebie 28 lutego i podejmie rezerwy Wisły Kraków.fot. Chełmianka Chełm
test