Nie chce się zatrzymywać
Gm. Kamień. Marcin Cimek - kowal uzdrowiciel. Nie tylko od końskich kopyt, ale też od duszy
Mimo że kowalskie, artystyczne wyroby Marcina Cimka, mieszkańca gminy Kamień, trafiały do wszystkich niemal europejskich krajów (a nawet do Dubaju), on postanowił posłuchać głosu serca i pójść w swoim życiu w górę rzeki. Na przekór obowiązującym przekonaniom, w poszukiwaniu źródeł własnego „ja”. - To była miłość od pierwszego wejrzenia. Konie żyły we mnie od zawsze – mówi jeden z czołowych na Lubelszczyźnie kowali-podkuwaczy. Od kilku lat nie chodzi już do pracy. Wykonuje bowiem zawód, który jest jego pasją.
25.12.2025 08:47