Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama

Włodawa: Policjanci siłowo weszli do mieszkania po otrzymaniu zgłoszenia o pijanym kierowcy

W niedzielny poranek (19 września) ok. godz. 10.00 włodawscy policjanci otrzymali informację, z której wynikało, że nietrzeźwy kierowca na zakazie porusza się Skodą Octavią. Mundurowi ustalili, że mężczyzna zaparkował auto pod blokiem i poszedł do mieszkania. Policjanci zastali go na klatce schodowej, ale ten odmówił badania za zawartość alkoholu w organizmie i wszedł do mieszkania zamykając drzwi.
Włodawa: Policjanci siłowo weszli do mieszkania po otrzymaniu zgłoszenia o pijanym kierowcy

Jak informuje policja, pomimo wielokrotnego nawoływania przez funkcjonariuszy do otworzenia drzwi, mężczyzna odmawiał wykonania poleceń.

- W związku z tym podjęto decyzję o siłowym otworzeniu drzwi. Na miejsce zostali wezwani strażacy, którzy wyważyli drzwi. Policjanci zatrzymali 51-letniego włodawianina i przetransportowali do szpitala, aby pobrać od niego krew do dalszych badań. Po wykonanych czynnościach mężczyzna został zwolniony - tłumaczy Elwira Tadyniewicz, rzecznik KPP we Włodawie. - Decyzja policjantów o siłowym wejściu do mieszkania była podyktowana koniecznością zabezpieczenia dowodów przestępstwa przed ich utratą, co w tym wypadku oznaczało badanie na zawartość alkoholu. W każdym przypadku zgłoszenia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, reakcja funkcjonariuszy jest stanowcza.

Mężczyzna, jak i jego żona, są jednak oburzeni faktem, w jaki zostali potraktowani i jak po interwencji służb wygląda wejście do ich mieszkania. Zapowiadają, że nie pozostawią tej sprawy bez echa. Mówi Anna Cykier:

Kliknij aby odtworzyć
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Policja zaznacza, że jeżeli badania potwierdzą, że mężczyzna kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, mogą mu grozić dwa lata więzienia, konsekwencje finansowe i utrata uprawnień do kierowania pojazdami.

- Mężczyzna był już karany za jazdę pod działaniem alkoholu, ponieważ w lipcu skończył obowiązywać go półroczny zakaz prowadzenia pojazdami, który został orzeczony przez sąd za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu - dodaje Elwira Tadyniewicz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test