Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama

Włodawa: Sprawdzała szczelność butli z gazem... zapałką

Brak wyobraźni mógł doprowadzić do tragedii. Wczoraj po południu jedna z mieszkanek Włodawy zapaloną zapałką sprawdzała szczelność butli z gazem.
Włodawa: Sprawdzała szczelność butli z gazem... zapałką

Kiedy tylko przyłożyła zapałkę, butla stanęła w ogniu. Na szczęście kobieta zachowała zimną krew. Gdy butla się zapaliła, wyniosła ją na zewnątrz. Gdyby doszło do wybuchu z jej drewnianego domu, w którym mieszkała, nic by raczej nie zostało. Przybyli na miejsce strażacy ugasili palącą się butlę. Tym razem skończyło się tylko na strachu.

Eksperci przestrzegają jednak przed takim zachowaniem i igraniem z ogniem i gazem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ralf 25.06.2019 11:40
Nie no padłem jak przeczytałem wasze komentarze. Mieszkam w Lublinie i nigdy nawet nie przypuszczałem że ktoś może jeszcze stosować metody rodem z PRL. Gąbkę czy paluch z płynem to gdzieś sporadycznie. Przecież wykrywacze już nie kosztują majątku więc dla osoby stale tym zajmującej się nie powinno stanowić problemu wydanie tych 200-300 na jakiś chociaż podstawowy model.

S 24.06.2019 07:40
O jakie dziwne. Za kazdym razem jak przyjezdza gazownik zmienic butle, to takze sprawdza szczelnosc zapalniczka lub zapalka. Osoba, ktora powinna byc swiadoma, robi takie rzeczy. Dlaczego starsza Pani miala byc bardziej swiadoma ?

A 24.06.2019 08:37
Dokladnie

Mieetek 24.06.2019 17:29
Zmień gazownika. Mój sprawdza szczelność mokrą gąbką z płynem do naczyń.

Ktoś 24.06.2019 21:10
Na pewno nie mieszkasz we Włodawie a jeżeli tak to podaj dane dostawcy gazu który praktykuje mokrą gąbkę bo u nas za każdym razem sprawdza zapaloną zapłką lub zapalniczką nic więc dziwnego że kobieta zrobiła tak samo

Elżbieta 24.06.2019 23:02
Prawdziwy gazownik uzywa czujnika, wykrywacza gazu !

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
test