Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama emisje gratis
Reklama
Reklama

Aileen Orr "Niedźwiedź Wojtek. Niezwykły żołnierz Armii Andersa."; wyd. Replika

Niesamowita historia, która wydarzyła się naprawdę! Książka, na podstawie której powstaje film kinowy!
Aileen Orr "Niedźwiedź Wojtek. Niezwykły żołnierz Armii Andersa."; wyd. Replika

Wojtek, syryjski niedźwiedź brunatny, jako mały, wychudzony niedźwiadek został w 1942 r. kupiony przez polskich żołnierzy za garść monet, tabliczkę czekolady, szwajcarski nóż oficerski i konserwę wołową, po czym trafił w szeregi… Wojska Polskiego! Początkowo jedynie jako maskotka, szybko jednak awansował na pełnoprawnego żołnierza, posiadającego stopień i numer ewidencyjny. Nie bał się wybuchów, nosił pociski, zabawiał żołnierzy, dla których był pupilem.

Aileen Orr przedstawia niezwykłą historię kaprala Wojtka, opisując cały szlak, jaki przeszedł on z armią gen. Andersa, od Persji po Szkocję.
Jego dzieje uzupełnia epilog pióra Neala Aschersona, podkreślający zasługi Polaków w walce z III Rzeszą.

Historię Wojtka po raz pierwszy opowiedział mi dziadek. Podczas wojny był on brytyjskim żołnierzem. Szkolił Polaków z oddziałów Andersa, którzy zostali uwolnieni z Syberii. Po wojnie w naszych szkołach uczyło się wiele dzieci z Polski czy Litwy. I podczas wycieczki do zoo, moja polska koleżanka przemówiła do Wojtka po polsku. On odwrócił się i pomachał do niej łapą. Rozpoznał polski język. Chciałam tę historię ocalić od zapomnienia. Choć wiąże się ona z wojną, to sam niedźwiedź Wojtek powinien stać się symbolem pokoju, miłości i otwartości na ludzi.
Aileen Orr

Nie da się nie lubić niedźwiadka- żołnierza, obdarzonego łagodnym usposobieniem i wysoką inteligencją, choć czasami przewrotnym i psotnym charakterem.
Magazyn „Esensja”

Aileen Orr wykorzystując popularnego w powojennej Szkocji niedźwiadka Wojtka pisze swoisty hołd żołnierzom polskim, którzy walczyli ramię w ramię z Anglikami na frontach II wojny światowej.
Salon 24

Ułańska fantazja udzieliła się Wojtkowi, który regularnie mocował się z żołnierzami, a w czasie bitwy o Monte Cassino dźwigał skrzynki z amunicją. Umiejętnie wykorzystała to Ailleen Orr, która dodatkowo wyświadczyła Polakom przysługę w postaci udokumentowania szlaku bojowego Wojtka.
portal II wojna światowa

Autorka wielokrotnie podkreśla, że Szkoci nie rozumieli zawiłych polskich losów. Nie mogli pojąć dlaczego żołnierze Andersa nie chcieli wracać do kraju, który tak bardzo ich potrzebował. Nie mieściło im się w głowach, że w ojczyźnie czekały ich więzienia i sale sądowe. Chylę czoła przed pomysłem Aileen Orr, która w swojej książce próbowała o wszystkich tych rzeczach napisać.
Histmag org.

Historia ta ‒ niektórym znana (podobno świetnie znają losy Wojtka książę Karol i jego synowie), dla innych zadziwiająca jak bajka ‒ staje się częścią na nowo definiowanej historii konfliktów zbrojnych. Słonie, konie, wielbłądy, psy, gołębie, kanarki, ale także lwy morskie i delfiny coraz częściej dostrzegane są na obrazach organizowanych przez ludzi rzezi. Wojtek ma tu wyjątkową, heroiczną i sienkiewiczowską pozycję zwierza żołnierza.
Kazimiera Szczuka „Wysokie Obcasy”


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test