Szósty mecz i szóste zwycięstwo zanotowali w sobotę piłkarze III ligowej Chełmianki, którzy podejmowali u siebie rezerwy Wieczystej Kraków i wygrali 1:0. Zespół prowadzony przez Ireneusza Pietrzykowskiego jest w tym sezonie jedynym w grupie, który może pochwalić się bilansem samych wygranych.
Przyjezdni, ewidentnie świadomi faktu, że grają z niepokonanym liderem, nie postawili gospodarzom łatwych warunków, dobrze pracując zarówno w ataku, jak też w defensywie. Biało-zieloni nie pozostawali im jednak dłużni i nie pozwalali dokończyć konstruowanych sytuacji, samemu tworząc jednocześnie okazje do wyjścia na prowadzenie. Wyrównana walka trwała nieco ponad dwa kwadranse. W 32. minucie Maksymilian Cichocki celnie podał futbolówkę do Piotra Cichockiego, który z kolei skierował piłkę w pole karne Wieczystej, gdzie na posterunku był już Paweł Tomczyk. "Snajper" Chełmianki świetnie wymierzył i po uderzeniu z długiego rogu wygrał pojedynek z goalkeeperem gości.
Reszta meczu była dalszym szukaniem szans do zdobycia goli u obu zespołów. Blisko powtórzenia strzału był m.in. Paweł Tomczyk, który po odbiorze piłki od Huberta Krawczuna, posłał ją jednak w słupek. Przyjezdni walczyli do końca, zmuszając gospodarzy do ciągłej koncentracji, jednak nawet kiedy udało im się przebić biało-zieloną linię obronę, to nie byli w stanie pokonać stojące w bramce gospodarzy Adama Wilka. Ostatecznie jeden gol z pierwszej połowy wystarczył, aby Chełmianka dopisała do konta następny komplet oczek.
- To było bardzo trudne spotkanie, bo mierzyliśmy się z jednym z najlepszych zespołów z lidze, przed rozpoczęciem sezonu myślałem, że będzie to jeden z kandydatów do awansu, ale miał słaby początek rundy. Meczów jeszcze jest wiele, więc czas wszystko zweryfikuje. My natomiast graliśmy konsekwentnie swoje, mieliśmy więcej sytuacji podbramkowych i sądzę, że wygraliśmy zasłużenie - podsumowuje trener gospodarzy Ireneusz Pietrzykowski.
W następnym meczu Chełmianka powalczy na wyjeździe z rezerwami Wisły Kraków 5 września, natomiast na własną murawę wraca 12 września, żeby podjąć Siarkę Tarnobrzeg.
Udany początek drugiej części sezonu mają za sobą reprezentanci i reprezentantki Cementu Gryfa Chełm, którzy podczas inauguracji startowali w Warszawie oraz w Spale. Dla jednej z wychowanek klubu był to jednocześnie ostatni zawodowy występ, ale zwieńczony miejscem na podium.
Cztery zapaśniczki Cementu Gryfa Chełm brały udział w międzynarodowym turnieju Poland Open, którego gospodarzem była Warszawa. Najlepiej spisała się tam Anhelina Pacurkowska, która wygrała trzy walki eliminacyjne (z Niemką Olivią Andrich, z Norweżką Felicitas Domajevą i z Ukrainką Oleksandrą Khomenets), dopiero w finale ulegając Amerykance Amandzie Martinez, sięgając po srebrny medal. Brązowy medal dołożyła do dorobku chełmskiego klubu Katarzyna Krawczyk, która tym startem zwieńczyła sportową karierę, w symboliczny sposób pozostawiając po ostatnim pojedynku własne buty na macie.
- Kasia przez wiele lat osiągnęła bardzo wiele sukcesów jako utytułowana zawodniczka Cementu Gryfa Chełm oraz reprezentantka Polski - mówi wiceprezes klubu Zdzisław Biały. - Startowała w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, stawała ponadto na podium w Igrzyskach Europejskich, jak też europejskim i światowym czempionacie. O jej doskonałej formie świadczy również to, że posiada w swojej kolekcji 12 tytułów Mistrzyni Polski.
W turnieju Poland Open Cement Gryf Chełm reprezentowały jeszcze Olha Padoshyk i Alicja Wojewódzka, jednak nie udało im się stanąć na podium, kończąc rywalizację podczas starć o brązowe krążki. Równolegle, również w Warszawie, Szymon Szymonowicz startował w Memoriale Władysława Pytlasińskiego, jednym z najbardziej prestiżowych turniejów rozgrywanych w Polsce. Ostatecznie zajął tam ósmą lokatę, pokonując w drodze do niej Australijczyka Eriona Ramljaka i Amerykanina Paytona Jona Jacobsa, a ulegając Ormianinowi Gevorgowi Tadevosyanowi oraz Szwedowi Aleksandarowi Stjepaneticowi Georgijewowi.
Grupa młodszych reprezentantów Cementu Gryfa Chełm w tym samym czasie była obecna w Spale, gdzie odbywały się XXIX Ogólnopolskie Igrzyska LZS w grupie kadetów. Srebrne medale wywalczyli tam Zofia Jankowska i Piotr Paciejewski, zaś brązowe Natalia Strojna, Kamil Kierejewski i Maksym Bartosik.


Napisz komentarz
Komentarze