POSŁUCHAJ:
Także wychodzimy na łąkę i ciach, dziabnął nas jakiś owad. Co najczęściej się wtedy dzieje? No często nic wielkiego. Znaczy wiadomo, jak nas komar weźmie ugryzie to się nam skóra zaczerwieni i będzie też niekiedy swędzieć, ale poza tym nic wielkiego. Co nie znaczy, że zawsze jesteśmy bezpieczni. Jak mamy jakąś alergię, to jest niestety gorzej. Niestety też, w niektórych przypadkach może nam grozić śmierć. Ale po kolei, skupmy się na tych mniej groźnych przypadkach. Jeżeli coś nas ugryzie, to na początku warto zastosować leki przeciwbólowe, preparaty przeciwzapalne czy zimny kompres. Nie opuszczajmy osoby ugryzionej, zabierzmy ją ze słońca i zadbajmy, by nie miała w okolicach ukąszenia biżuterii.
Co jeśli jesteśmy alergikami? Jeżeli ukłuło nas coś na co jesteśmy uczuleni, lub dziabnął nas naprawdę groźny owad, udajmy się niezwłocznie do lekarza. Po maksymalnie 24 godzinach od ugryzienia mogą wystąpić obrzęki, zaczerwienienia, wyższa temperatura, pokrzywki na całym ciele. Oczywiście, dalej mówimy o rzadkich sytuacjach - jak w komunikacie napisała Magdalena Musiatowicz z lubelskiego NFZ, 26 tysięcy osób skorzystało z pomocy medycznej po ugryzieniu w 2025 roku - z czego 15 tysięcy udało się do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, ponad 8 tysięcy skorzystało z Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej, z kolei ponad 2 tysiące wylądowało na SORach lub izbach przyjęć. A jeżeli np. dojdzie do sytuacji, gdzie owad ugryzł nas w jamie ustnej lub gardłowej, wtedy trzeba jechać jak najszybciej do lekarza, by nie doszło do zablokowania dróg oddechowych i uduszenia. Dlatego nie panikujmy, ale też nie lekceważmy tych sytuacji, bo jeżeli coś budzi nasze obawy, zawsze lepiej skonsultować te sprawy z lekarzem.


Napisz komentarz
Komentarze