Piłkarze Chełmianki dobrze rozpoczęli spotkanie, ponieważ wyszli na prowadzenie już w pierwszej minucie po golu Maksymiliana Banaszewskiego i utrzymali ten wynik do 23. minuty, kiedy to wyrównał Ramil Mustafajew. W dalszej części pierwszej połowy oba zespoły miały jeszcze swoje szanse na wyjście na prowadzenie, jednak finalnie schodziły na przerwę z remisem 1:1.
Po zmianie stron Chełmianka ruszyła do ataku ze świadomością, jakie konsekwencje będzie miał inny wynik meczu niż zwycięstwo. W 54. minucie bramkę dla biało-zielonych zdobył Jakub Kuzdra, którzy w polu karnym gospodarzy przejął piłkę uderzoną przez Huberta Krawczuna i wygrał pojedynek z bramkarzem rywali. Zespół prowadzony przez Ireneusza Pietrzykowskiego "wiózł" przewagę niemal do końca spotkania, jednak piłkarzom rezerw Cracovii ponownie udało się doprowadzić do wyrównania za sprawą uderzenia z powietrza Beno Selama. Sporo podziało się w doliczonym czasie, bo wpadły jeszcze dwa gole. Na prowadzenie wyszła Chełmianka po celnym strzale Michała Mydlarza, jednak w ostatniej chwili drużyna z Krakowa zdołała wyrwać jej komplet punktów do podziału, do czego przyczynił się Jędrzej Strózik.
W chełmskiej klasie okręgowej nadal trwa zacięta walka w górze tabeli. Na cztery kolejki przed końcem rundy wiosennej fotel lidera utrzymała Eko Różanka, która dopisała do dorobku następny komplet punktów.
Zespół prowadzony przez Patryka Błaszczuka 3:0 pokonał u siebie Frassati Fajsławice po golach Pawła Perduna, Jakuba Knapa i Sebastiana Sztejno.
- Cieszymy się ze zwycięstwa, zwłaszcza po remisie z poprzedniej kolejki, a mierzyliśmy się z zespołem, który urwał już punkty czołowym drużynom i który nastawił się na defensywę - podsumowuje trener Eko Różanki. - Na początku meczu mieliśmy problemy, rywale stworzyli groźną sytuację, ale z minuty na minutę coraz bardziej przejmowaliśmy kontrole i przekładało się to na bramki.
Punkt za Eko Różanką wciąż znajduje się Astra Leśniowice, która również dopisała do konta zwycięstwo, wygrywając w Chełmie z rezerwami Chełmianki 1:0. Gola wartego komplet punktów zdobył aktualny lider okręgowej klasyfikacji "króla strzelców" Damian Patoka.
- Spodziewaliśmy się, że ten mecz to będzie ciężka przeprawa i rzeczywiście tak było, ponieważ gospodarze wysoko zawiesili poprzeczkę. Był to typowy mecz walki, dużo biegania i dużo jakości, a przewagę, którą dowieźliśmy do ostatniego gwizdka, zdobyliśmy po rzucie karnym - mówi trener Astry Artur Dąbrowski. - Jestem bardzo zadowolony z postawy moich zawodników, ponieważ zostali dużo zdrowia i serca, ale również realizowali taktykę założoną przed spotkaniem.
Na trzeciej lokacie w okręgowym zestawieniu nadal plasuje się Brat Siennica Nadolna, który 2:2 zremisował u siebie z Włodawianką. Gole dla gospodarzy zdobyli Michał Szostak i grający trener Andrzej Ignaciuk, zaś dla przyjezdnych dwukrotnie celnie uderzył Łukasz Bartnik.
Trzy punkty traci do Brata Ruch Izbica, który z kolei po dwóch bramkach Macieja Buka 2:0 wygrał na swojej murawie z Unią Rejowiec.
Zwycięstwo w 22. kolejce dopisał do dorobku również Hetman Żółkiewka, który 1:0 wygrał na wyjeździe z Kłosem Gmina Chełm po golu Jakuba Amerli.
Kompletem punktów w ostatnim dotychczasowym spotkaniu może się również pochwalić GKS Łopiennik, który w Rejowcu Fabrycznym pokonał miejscową Spartę 3:2. Po stronie gości hat-tricka zdobył Krystian Sawa, zaś dla gospodarzy dwukrotnie punktował Daniel Barabasz.
Wysokie zwycięstwo zgarnęło również zamykające tabelę Vitrum Wola Uhruska, które sprawiło niespodziankę 5:1 wygrywając u siebie z Ogniwem Wierzbica. Bramki dla gospodarzy strzelali: Dominik Dąbrowski, Łukasz Drzewicki, Karol Łubkowski, Przemysław Rutkowski i Szymon Kędzierawski, zaś dla przyjezdnych Szymon Sitarczuk.








Napisz komentarz
Komentarze