Dyskusja o powołaniu Sobiborskiego Parku Narodowego trwa w regionie od kilku miesięcy. Zwolennicy tej koncepcji wskazują na walory przyrodnicze Lasów Sobiborskich, m.in. torfowiska, bagna, jeziora oraz siedliska rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Według przedstawianych założeń park miałby objąć część terenów położonych w powiecie włodawskim.
Przedstawiciele koła „Ponowa” podkreślają, że ich sprzeciw nie dotyczy samej ochrony przyrody, lecz możliwych konsekwencji prawnych i praktycznych utworzenia parku narodowego. Wskazują przede wszystkim na ograniczenia w swobodnym poruszaniu się po lesie, zbieraniu grzybów i korzystaniu z dotychczasowych terenów. Zaznaczają, że w parkach narodowych ruch może odbywać się tylko po wyznaczonych trasach. Zbieranie dziko rosnących grzybów i roślin również podlega ograniczeniom i jest możliwe jedynie w miejscach wskazanych przez dyrektora parku. Przepisy dopuszczają także pobieranie opłat za wstęp do parku lub na jego wybrane obszary.
Osobnym tematem jest łowiectwo. W parku narodowym polowania są co do zasady zakazane. Koło wskazuje, że wyłączenie terenów z gospodarki łowieckiej może wpłynąć na możliwość regulowania liczebności zwierzyny i na kwestię szkód w uprawach rolnych.
Według Rafała Tyburka, prezesa Koła Łowieckiego nr 48 „Ponowa” we Włodawie, decyzje dotyczące przyszłości Lasów Sobiborskich powinny zapadać z udziałem mieszkańców. Zwraca uwagę, że las jest miejscem pracy, wypoczynku i codziennej aktywności wielu osób z regionu.
- Nasze stanowisko nie jest wymierzone przeciwko ochronie przyrody. Problem polega na tym, że powołanie parku narodowego może w praktyce odciąć lokalnych mieszkańców od lasu, który zawsze był częścią ich życia. Chodzi o grzybiarzy, rolników, leśników, myśliwych i zwykłych mieszkańców. Dlatego walne zgromadzenie naszego koła jednogłośnie opowiedziało się przeciwko tej koncepcji - mówi Rafał Tyburek.
Koło Łowieckie nr 48 „Ponowa” działa na terenie powiatu włodawskiego od wielu dekad, gospodaruje w obwodzie łowieckim nr 61, a jego siedziba znajduje się w Orchówku.
Czytaj też:








Napisz komentarz
Komentarze