Alicja Wojewódzka (kat. 62 kg) rozpoczęła mistrzostwa od zwycięstwa 10:0 nad Chorwatką Laną Nogić, lecz w ćwierćfinale uległa Rosjance Aminie Tandelovej, otrzymując jednak możliwość udziału w repasażach. W walce o najniższy stopień podium 5:1 wygrała natomiast z reprezentującą Niemcy Naemi Leistner, dzięki czemu sięgnęła po brązowy krążek.
Olha Padoshyk (kat. 59 kg) z kolei w pierwszym pojedynku 7:4 pokonała Szwedkę Karin Amelię Samuelsson, natomiast w półfinale 0:11 uległa Białorusince Marcie Hetmanovej, również dostając szansę w repasażach. I ją wykorzystała, ponieważ w starciu o brązowy medal 5:3 pokonała Turczynkę Sevim Akbas.
Bez medalu udział w Mistrzostwach Europy zakończył natomiast Hubert Sidoruk (kat. 72 kg), który w pierwszym pojedynku przegrał z reprezentantem Rumunii Rabilem Askerovem. Ten z kolei nie dotarł do finału, co zamknęło mu możliwość walki w repasażach.
W przedostatnim meczu rundy zasadniczej w PlusLidze siatkarze InPostu ChKS Chełm 0:3 (29:31, 17:25, 18:25) ulegli u siebie ZAKS-ie Kędzierzyn-Koźle. Brak punktów nie ma już wpływu na układ w dole tabeli, bo miało-zieloni mają zapewnione pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.
Otwarcie meczu należało do gospodarzy, a dokładnie do Tomasza Piotrowskiego, który zdobył punkt blokiem po uderzeniu Jakuba Szymańskiego. Chwilę później goście wyrównali po akcji, którą wykończył Karol Urbanowicz. Po kilku wymianach siatkarze ZAKSY wyszli na minimalne prowadzenie, biało-zieloni natomiast konsekwentnie ich ścigali i po stanie 12:12 znów zaczęła się walka na remisy. Kilkukrotnie podopiecznym trenera Krzysztofa Andrzejewskiego udało się zdobyć oczko przewagi, ale i im jako pierwszym zbliżyć się do piłki setowej, wychodząc na prowadzenie 23:21, kiedy Amirhossein Esfandiar obił blok ustawiony przez Mateusza Rećko. 22. punkt dla przyjezdnych był skutkiem błędu w zagrywce Mariusza Marcyniaka, a za moment - po długiej wymianie akcji nie skończył Esfandiar i na tablicy ponownie widniał remis. Irańczyk doprowadził do piłki setowej, jednak grę po chwili przedłużył Urbanowicz. Po kilku minutach gry na przewagi siatkarze InPostu zatrzymali się na rezultacie 29 oczek, po błędnym serwisie Rafała Szymury. 30. punkt dla gości zdobył Kamil Rychlicki przebijając się przez obronę Remigiusza Kapicy, a seta finalnie zapewnił swojej drużynie Quinn Lester Isaacson dobijając powracającą piłkę po złych przyjęciu Esfandiara.
Zdobywca oczka pomylił się za chwilę w zagrywce, jednak jego zespół zdołał się niedługo później zacząć oddalać od gospodarzy. Drużyna z Chełma wyrównała do stanu 9:9, lecz goście coraz wyraźniej przejmowali kontrolę nad tym co dzieje się pod siatką i zwiększali dystans do rywali, w końcówce seta prowadząc 23:16 i dobiciu powracającej piłki przez Szymańskiego. 17. - i ostatni punkt w tej partii - zdobył dla biało-zielonych Esfandiar, następnie w polu serwisowym pomylił się Jędrzej Goss. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nie zmarnowali otrzymanej szansy i szybko zamknęli seta uderzeniem Rychlickiego.
Zespół prowadzony przez Andreę Gianiego zdobył pierwszy punkt w drugiej partii za sprawą Igora Grobelnego, który obił pojedynczy blok ustawiony przez Irańczyka InPostu. Po wyrównanym początku trzeciej partii na prowadzenie wyszedł InPost, po kilku minutach przeważając 8:5 po skutecznym wykończeniu akcji przez Marcyniaka. Goście "wrzucili wyższy bieg", doprowadzili do remisu 9:9 i starcie w hali MOSiR się wyrównało, chociaż to oni musieli doskakiwać do gospodarzy. Sytuacja zmieniła się, kiedy wyszli na prowadzenie 19:18 i wykorzystaniu powrotnej piłki przez Jakuba Szymańskiego, który nie wyszedł z pola serwisowego już do końca. ZAKSA nie pozwoliła zespołowi z Chełma na zdobycie już ani jednego punktu, a przy piłce setowej niecelne uderzenie Jakuba Turskiego zakończyło się jej zwycięstwem.
Nagrodę MVP spotkania zdobył Karol Urbanowicz.
Komplet punktów pozostał w Chełmie po dzisiejszym domowym spotkaniu biało-zielonych ze Stalą Kraśnik. Tym samym gospodarzem "odegrali się" rywalom za porażkę w rundzie jesiennej.
Chełmianka bardzo szybko wyszła na prowadzenie, bo już w 5. minucie bramkę zdobył Radosław Adamski. Piłkarze Stali nie zdążyli się z tego otrząsnąć, ponieważ minutę później przegrywali już 0:2 po celnym uderzeniu Pawła Tomczyka. Biało-zieloni nie poprzestawali, nadal narzucając swoje tempo gry, co zaowocowało kolejnymi dwoma golami. W 23. minucie trafienie dołożył Maksymilian Banaszewski, a w 32. na listę strzelców ponownie zapisał się Paweł Tomczyk.
Po zmianie stron gra obu zespołów stała się nieco bardziej chaotyczna, w przyjezdni szukali okazji przynajmniej na honorową bramkę. Udało im się dopiąć swego w 79. minucie po strzale Sachy Martineza. Finalnie jednak był to jedyny gol w drugiej połowie i Chełmianka mogła cieszyć się z kompletu punktów.






![[PEŁNA WERSJA] Chełmscy Ratownicy Medyczni w Studiu Radia Bon Ton! [PEŁNA WERSJA] Chełmscy Ratownicy Medyczni w Studiu Radia Bon Ton!](https://static2.radiobonton.pl/data/articles/sm-4x3-pelna-wersja-chelmscy-ratownicy-medyczni-w-studiu-radia-bon-ton-1770983923.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze