Jest w Polsce miejsce, gdzie czas płynie inaczej. Gdzie w sobotę o siódmej rano słychać nie alarm samochodu, tylko metaliczne stuknięcie motyki o kamień. Gdzie konflikty międzynarodowe schodzą na dalszy plan, bo ważniejsze jest to, czy pomidory już „złapały kolor”. Mowa oczywiście o rodzinnych ogrodach działkowych – o tym fenomenie społecznym znanym jako ROD.

Źródło: https://pl.freepik.com/
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze