Maurycy poznaje emerytowanego komendanta policji, który wszystkim zatrzymującym się pod sklepem na środku wsi pokazuje fotografię zaginionej dziewczynki. Robi to już od dwunastu lat. Autor powieści kryminalnych i były policjant pochylają się nad tragicznymi wydarzeniami z przeszłości, z którymi teraźniejszość – a zwłaszcza kobiety z Magnolii – zdaje się nie mieć nic wspólnego. Ale tylko do pewnego momentu.








Napisz komentarz
Komentarze