Na początek oddajmy głos Mirosławowi Grzywnie, kierownikowi Urzędu Stanu Cywilnego w Chełmie:
Gdyby zsumować zgony i narodziny, to te drugie stanowią około 29% sumy. Urodzeń było 479, zgonów 1169. Trend ten nie jest wyjątkiem w skali Polski. Wedle danych Głównego Urzędy Statystycznego, w 2025 roku liczba urodzeń wyniosła 238 tysięcy, liczba zgonów około 406 tysięcy. Bardzo dużo powiatów notuje ujemne wskaźniki, aż 36 powiatów to 3 krotnie większa liczba zgonów od urodzeń, w tym gronie jest też powiat chełmski czy też włodawski.
Przyczyn tych trendów jest wiele, za mało czasu antenowego, by wszystkie je szczegółowo omówić. Dlatego poruszę chyba tą najpopularniejszą. Zmiany społeczne, u nas w Polsce spowodowane zmianą ustroju, a tym samym poszerzeniem się możliwości. Doszło do procesów emancypacyjnych, ośmieliło to kobiety do budowania kariery zawodowej, edukacji, odbywanie podróży - tak np. uważa popularna kulturoznawczyni Sylwia Chutnik. Widać to w średniej wieku matek, która w Polsce wzrosła z 23 do 27 lat, a w Europie średnia wynosi 32 lata. Ekonomia też tutaj odgrywa znaczącą rolę, konkretnie stabilność zatrudnienia, sytuacja mieszkaniowa. Jeżeli chodzi o Lubelszczyznę, to właśnie czynniki zawodowe skłaniają młodych do migracji do większych ośrodków miejskich. Ja jak sobie pomyślę, to wiele znajomych ze szkolnych ławek wyjechało do Warszawy czy Krakowa, a ze wszystkich to kojarzę może dwie albo trzy dziewczyny, które zostały matkami. Sytuacji nie ułatwia też tocząca się za wschodnią granicą wojna, która uderza w poczucie bezpieczeństwa.
SPRAWDŹ WIĘCEJ!








Napisz komentarz
Komentarze