Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama emisje gratis
Reklama
Reklama
Folklor na ścianie bloku

Planują kolejny mural we Włodawie. Tym razem o tradycji, tańcu i poleskiej tożsamości

Przestrzeń miejska Włodawy wkrótce może zyskać nowy, barwny akcent. Stowarzyszenie Polesie Włodawskie, znane z inicjowania działań upamiętniających lokalną historię, tym razem stawia na promocję dziedzictwa kulturowego i folkloru. Po serii murali o tematyce historyczno-patriotycznej, które zdobią już mury miasta, przyszła kolej na projekt lżejszy w formie, ale niezwykle istotny dla tożsamości regionu. Planowane malowidło ma przedstawiać parę wirującą w tańcu, ubraną w tradycyjne stroje ludowe, a tłem dla nich będzie malowniczy krajobraz Polesia.
Planują kolejny mural we Włodawie. Tym razem o tradycji, tańcu i poleskiej tożsamości
Tancerze Zespołu Tańca Ludowego "Włodawiacy" w strojach włodawskich i nadbużańskich, dokładają swoją cegiełkę do realizacji projektu dotyczącego włodawskiego muralu.
Pomysłodawcą jest Stowarzyszenie Polesie Włodawskie , a partnerem Muzeum - Zespół Synagogalny we Włodawie

Źródło: MDK Włodawa

Inicjatorzy przedsięwzięcia podkreślają, że murale stały się ważnym elementem estetyki miasta i spotykają się z bardzo ciepłym przyjęciem mieszkańców. Nowy projekt ma na celu nie tylko upiększenie przestrzeni, ale także edukację i „wyciągnięcie” muzealnych eksponatów na światło dzienne.

– Widzimy potrzebę, żeby nasza przestrzeń była weselsza, radośniejsza i bardziej kolorowa. Poprzednie murale, przedstawiające m.in. generała Kleeberga czy żołnierzy wyklętych „Żelaznego” i „Jastrzębia”, nawiązywały do trudnej historii. Teraz chcemy, by tematyka była odmienna, kulturowa. Planujemy, aby na muralu pojawiła się tańcząca para, być może nawet cała grupa, w strojach nadbużańskich. Całość ma być osadzona w naszym poleskim krajobrazie, pełnym łąk, bagien i kluczy żurawi – zapowiada Arkadiusz Iwaniuk, prezes Stowarzyszenia Polesie Włodawskie.

Kluczowym aspektem projektu jest dbałość o detale historyczne i etnograficzne. Organizatorzy nie chcą opierać się na przypadkowych grafikach, lecz na rzetelnej wiedzy i lokalnych zasobach. W tym celu nawiązano współpracę z Muzeum – Zespołem Synagogalnym we Włodawie oraz Młodzieżowym Domem Kultury. Chodzi o to, by ubiór postaci na muralu wiernie odwzorowywał tradycyjne stroje, ze szczególnym uwzględnieniem pereborów – unikalnego ornamentu tkackiego, charakterystycznego dla tego regionu.

W mediach społecznościowych temat ten przybliżył znany włodawski przewodnik Grzegorz Ostrowski, publikując materiał wideo z udziałem Bożenny Pawliny-Maksymiuk z Fundacji Nadbużański Uniwersytet Ludowy. Ekspertka wyjaśnia w nim niuanse różniące strój włodawski od nadbużańskiego, co ma kluczowe znaczenie dla wierności przekazu.

– Perebory włodawskie mają diametralnie inne wzornictwo niż te nadbużańskie. W nadbużańskich dominują elementy geometryczne i typowy układ pasmowy. Natomiast we wzorach włodawskich mamy do czynienia ze stylizowanymi elementami kwiatowymi, pnączami i gałęziami. Również kolorystyka jest specyficzna: przeważa ciemny granat, zgaszona czerwień, brąz, a jako akcent często pojawia się kolor żółty lub pomarańczowy – tłumaczy Bożenna Pawlina-Maksymiuk.

Grzegorz Ostrowski zwraca uwagę na ciekawostkę, która łączy tradycję ludową ze współczesnym życiem miasta, a konkretnie ze sportem. Kolorystyka dawnych strojów ludowych może być bowiem zaskakująco bliska sercom lokalnych kibiców.

– Lokalni kibice klubu sportowego, patrząc na te tradycyjne barwy, z pewnością dostrzegą genezę powstania błękitno-czerwonych barw klubowych, które nawiązują do herbu Włodawianki. To pokazuje, jak historia przenika się z teraźniejszością – zauważa Grzegorz Ostrowski.

Stowarzyszenie Polesie Włodawskie jest obecnie na etapie uzgadniania lokalizacji. Trwają rozmowy ze spółdzielnią mieszkaniową w celu wytypowania odpowiedniej ściany szczytowej, najlepiej w pobliżu centrum miasta. Jeśli uda się pozyskać niezbędne fundusze, w tym wsparcie ze Starostwa Powiatowego we Włodawie, realizacja projektu przewidziana jest na drugą połowę roku.

– Jesteśmy na początku tej drogi, ale mamy nadzieję, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i zdobędziemy środki, mural powstanie późnym latem lub wczesną jesienią. Chcemy, aby ten obraz był nie tylko ładny, ale i mądry – aby każdy detal, od nakrycia głowy po obuwie, był zgodny z prawdą historyczną, tak jak miało to miejsce przy muralu partyzantów, gdzie konsultowaliśmy każdy element uzbrojenia i umundurowania – podsumowuje Arkadiusz Iwaniuk.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test