Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Reklama
W ciągu 5 lat odnotowano kilka takich przypadków...

Porzucone dzieci w lokalnych szpitalach - Witamina FM

W Witaminie FM mierzymy się z tematem porzuceń dzieci. Tematem trudnym, przykrym i złożonym. Chciałem przeanalizować zarówno twarde dane z kraju oraz z regionu, ale także mam nadzieję, że wspólnie lepiej zrozumiemy przyczyny tak dramatycznych sytuacji.
Porzucone dzieci w lokalnych szpitalach - Witamina FM

Autor: mrsiraphol

Źródło: Freepik

Szukając statystyk dotyczących porzuceń noworodków w skali kraju znajdziemy dane sięgające początku XXI wieku. Wedle danych Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia ujętych w Sprawozdaniu Rady Ministrów z 2006 roku, w 2003 roku z powodów niezdrowotnych porzucono 1090 dzieci w szpitalach, 3 lata później liczba porzuconych dzieci wyniosła 826. Liczba ta regularnie spadała do 2018 roku, kiedy to porzucono 472 dzieci. Od tego momentu liczby zaczęły niestety wzrastać. Oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia ze szpitali wskazują, że w 2021 roku było tych przypadków 643, natomiast w 2023 porzucono 715 niemowląt. W skali lokalnej, wedle informacji Joanny Klimek z SuperTygodnia, szpitale z Chełma, Włodawy i Krasnegostawu w ciągu 5 lat odnotowały 11 porzuceń. Dokładniej w Chełmie było to 7 przypadków, w Krasnymstawie 3, a we Włodawie 1 do momentu zawieszenia oddziału położniczego w październiku 2023.

Zdarzają się pojedyncze przypadki pozostawienia dziecka w Oknie Życia. Samo okno jest ideą zaczerpniętą z podobnych inicjatyw zrodzonych jeszcze w średniowieczu i stanowi odpowiedź instytucji katolickich na omawiane tutaj zjawisko, w zamyśle daje anonimowość matkom i bezpieczeństwo dla dziecka. W naszym regionie funkcjonuje jedno, w Krasnostawskim szpitalu, jednak od 15 lat (czyli od początku jego działania) nie znaleziono tam żadnego dziecka.

Resort zdrowia nie dysponuje informacjami na temat przyczyn porzuceń. Kiedy próbowałem to ustalić znalazłem wiele interpretacji, ze strony psychologów, lekarzy i instytucji. Najczęściej pojawiały się wzmianki o warunkach bytowych rodziny, nieprzystosowaniu życiowo-społecznym, lub problemach o podłożu alkoholowym jako powodach porzuceń. Innym powodem są też narodziny pod wpływem używek, wtedy wkraczają instytucje prawne i dziecko oczekuje w szpitalu na nowych opiekunów. Takie wyjaśnienia porzuceń podały też nasze regionalne szpitale, a precyzując, tylko jeden przypadek to był poród matki pod wpływem alkoholu. Pozostałe dotyczyły porzuceń ze względu na okoliczności o podłożu socjalnym lub psychicznym.

Bez względu na przyczynę, średnio na rok, szpitale zamieszkuje 50 dzieci oczekujących na pieczę zastępczą, która jest uruchamiana, gdy rodzice nie mogą zapewnić dziecku opieki. Jednak matka może także oddać dobrowolnie dziecko do adopcji i raz doszło do takiego przypadku w chełmskim szpitalu. Co istotne z perspektywy prawa, porzucenie dziecka w szpitalu nie jest przestępstwem, gdyż prawo definiuje porzucenie jako pozostawienie dziecka w miejscu zagrażającym jego zdrowiu lub życiu. Wtedy jest to przestępstwo ścigane z artykułu 210 kodeksu karnego i grozi za nie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Głośnym przypadkiem z ubiegłego roku było porzucenie dziecka na łódzkich Bałutach, które zostało odnalezione w stanie wychłodzenia, z amfetaminą w organizmie. Jednak to co łączy wszystkie przypadki, niezależnie od liczby, okoliczności, miejsca, to fakt, jak bardzo tragiczne jest porzucenie nowo narodzonego dziecka. Słychać to w reakcjach komentujących to specjalistów, opiekujących się dziećmi pięlęgniarek i komentujących to zwykłych ludzi. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MarzenaTreść komentarza: Trzymam kciuki za powodzenie w zebraniu środków na terapię.Data dodania komentarza: 31.12.2025, 10:00Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’a
Reklama
test