Wyobraźcie sobie, że powietrze w studiu nagle gęstnieje. Nie widać mgły, nie ma zapachu, nikt nie kaszle. A jednak w naszych płucach zaczyna się cichy pożar. Nie spektakularny, bez dymu. Taki, który pali powoli, warstwa po warstwie.

Źródło: https://pl.freepik.com/
Reklama






Napisz komentarz
Komentarze