Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Bo nie liczą się tylko wymiary...

Justyna Kabacińska z Włodawy w finale ogólnopolskiego konkursu Polska Miss 30+

Justyna Kabacińska z Włodawy zakwalifikowała się do finału ogólnopolskiego konkursu Polska Miss 30+, w którym uczestniczy ponad dziewięćset kobiet z całego kraju. Konkurs adresowany jest do kandydatek w wieku od trzydziestu do trzydziestu dziewięciu lat i podkreśla, że piękno i pewność siebie nie mają ograniczeń wiekowych. Włodawianka, znana również jako wokalistka i songwriterka LILY, w finale konkursu reprezentuje Lubelszczyznę.
Justyna Kabacińska z Włodawy w finale ogólnopolskiego konkursu Polska Miss 30+
Justyna Kabacińska z Włodawy w ogólnopolskim konkursie Polska Miss 30+.

Źródło: archiwum własne Justyna Kabacińska

Polska Miss 30+ to ogólnopolski projekt, który umożliwia kobietom po trzydziestce udział w konkursie piękności bez typowych ograniczeń wiekowych obowiązujących w tradycyjnych wyborach miss. Do tegorocznej edycji zgłosiło się ponad dziewięćset uczestniczek z całej Polski.

Konkurs kładzie nacisk na różnorodność i autentyczność. Oprócz klasycznych prezentacji scenicznych uczestniczki biorą udział w sesjach zdjęciowych, rozmowach z jurorami i zadaniach promujących aktywność społeczną. Celem projektu jest pokazanie, że kobiety w dojrzałym wieku mogą łączyć urodę z doświadczeniem i realizować własne pasje zawodowe czy artystyczne.

Justyna Kabacińska godzi działalność artystyczną i edukacyjną. Występuje pod pseudonimem LILY jako wokalistka i autorka tekstów. Jej praca z ludźmi i zaangażowanie w projekty artystyczne wpisują się w ideę konkursu, który oprócz oceny urody promuje zaangażowanie, pasję i pozytywne wzorce społeczne.

Dla Włodawy i regionu lubelskiego udział Justyny Kabacińskiej to również element promocji miasta. Pokazuje, że mniejsze ośrodki mogą mieć swoje reprezentantki na ogólnopolskiej scenie, a sukces lokalnych mieszkańców może przyciągać uwagę szerszej publiczności. Dla samej Justyny Kabacińskiej to nie tylko występ na scenie, ale także doświadczenie, które – jak przyznaje – może stać się początkiem kolejnych inicjatyw i inspiracją dla innych kobiet.


Co sprawiło, że zdecydowała się Pani wystartować w konkursie Polska Miss 30+?

- Trafiłam na reklamę wyborów na Instagramie albo Facebooku i pomyślałam: spróbuję. Pierwszy raz zobaczyłam wybory Miss Polski w takiej kategorii wiekowej. Uznałam, że może jurorzy oceniają kandydatki inaczej niż w Miss Polonia, gdzie - między innymi - wymiary odgrywają główną rolę – i nie pomyliłam się.

Jak wyglądały przygotowania do finału – to raczej praca nad sobą czy dobra zabawa?

- Przygotowania to na pewno praca nad sobą, ale też czas spędzony z innymi finalistkami. Kiedy już się spotykamy, liczy się atmosfera, wzajemne wsparcie i dobra zabawa. To moment, w którym można oderwać się od codzienności i poczuć wspólnotę celu.

Polska Miss 30+ pokazuje, że piękno nie ma wieku – co dla Pani znaczy to hasło?

- Piękno to coś, czego nie da się wstawić w sztywne ramy wieku czy przesadzonych instagramowych standardów. Dla mnie to pojęcie znacznie szersze – wykracza poza wygląd, obejmuje charakter, sposób bycia, emocje i to, jak traktujemy innych.

Jak reagują mieszkańcy Włodawy na Pani sukces – czuć wsparcie z rodzinnych stron?

- Bardzo czuć. Widziałam wiele komentarzy, polubień, udostępnień postów z moim udziałem. To dodaje mi otuchy i motywuje do dalszego działania. Cieszę się, że mieszkańcy Włodawy są ze mną i traktują to wydarzenie z entuzjazmem.

Czy udział w konkursie zmienił coś w Pani spojrzeniu na siebie?

- Myślę, że tak. Cieszę się, że dałam sobie szansę. Ten udział zwiększył moją pewność siebie i pokazał, że warto wychodzić poza strefę komfortu. To na pewno popchnie mnie do realizacji kolejnych marzeń i nowych projektów.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test