Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Reklama

Beata Sabała-Zielińska "TOPR. Niezwykłe spotkania psa ratownika"

To historia o słabościach i niedoskonałościach, z którymi zmaga się każdy z nas, a także o odwadze i odpowiedzialności, które wyróżniają niewielu. Przyjrzyjmy się im, by spróbować stać się kimś lepszym – dla siebie i świata.
  • Źródło: opis wydawcy | Prószyński i S-ka
Beata Sabała-Zielińska "TOPR. Niezwykłe spotkania psa ratownika"

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Jest takie miejsce, gdzie wszystko jest możliwe. Gdzie zawiązują się niezwykłe przyjaźnie. Niektóre wręcz bajkowe. Gdzie człowiek i przyroda stają się jednością, choć natura jest tam dzika i nieustępliwa. To miejsce wcale nie jest daleko. Ale i nie blisko. Leży za górami, za lasami, w krainie magii. Każdy może tam dotrzeć, choć droga nie jest łatwa. Trzeba pokonać wiele wzniesień i porządnie się zmęczyć. Czy warto? Warto! Absolutnie!

To kraina sześciu jezior zwana Pięcioma Stawami. Dziwne, prawda? Vero, dzielny ratownik TOPR-u, też był zdumiony. Ruszył właśnie ze swoim Panem na tygodniowy dyżur w samo serce Tatr. Zamieszkali w najwyżej położonym w Polsce schronisku i… ech, dużo by opowiadać. Co tam się nie wydarzyło! Vero poznał dzikość, piękno i grozę Tatr. Stanął oko w oko z niedźwiedziem, wysłuchiwał monologów zarozumiałego świstaka i ruszył do najbardziej dramatycznej akcji w swoim życiu, szukając kogoś, kto stał się mu bliski.

„TOPR. Niezwykłe spotkania psa ratownika” to kontynuacja bestsellerowej opowieści „O psie, który został ratownikiem”. Jej główny bohater, teraz już dorosły, mierzy się z nowymi wyzwaniami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test