Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Reklama
Tyle lat bezkarna!

Oskubała klientów krasnostawskiego banku. Ukrywała się 20 lat. Namierzyli ją lubelscy „łowcy głów” [FILM]

Ponad dwie dekady ukrywała się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. 61-letnia kobieta z powiatu krasnostawskiego, skazana za liczne oszustwa finansowe, została zatrzymana we Włoszech dzięki współpracy krasnostawskich policjantów, lubelskich „łowców głów” i międzynarodowych służb policyjnych. Do odsiadki ma ponad pięć i pół roku więzienia.
  • Źródło: KWP w Lublinie

Lubelscy „łowcy głów” z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie, ustalili miejsce pobytu 61-letniej kobiety, za którą wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania, Czerwoną Notę Interpolu i pięć listów gończych.

61-latka z powiatu krasnostawskiego poszukiwana była od 2005 roku. W latach 2001–2003, pracując w jednym z oddziałów bankowych w Krasnymstawie, wielokrotnie podrabiała podpisy klientów, wykorzystywała ich dane i uczestniczyła w sporządzaniu dokumentów, na podstawie których wyłudzała kredyty. Wśród fikcyjnych pożyczek znalazły się m.in. kredyty na montaż nieistniejących instalacji gazowych w samochodach.

Jak ustalili śledczy, oszukała blisko 50 osób, wyłudzając ponad 85 tysięcy złotych. Po latach ukrywania się poza granicami kraju została zatrzymana na terenie Włoch i przewieziona do Polski. Trafiła już do zakładu karnego, gdzie odbędzie karę ponad 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Jak informuje młodsza aspirant Beata Kieliszek z KWP w Lublinie, udało się ją zatrzymać i sprowadzić do kraju dzięki ścisłej współpracy z policjantami z Włoch, Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji oraz europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST. Konwój zrealizował Wydział Konwojowy Biura Prewencji KGP.

Dwa z pięciu listów gończych dotyczyły zastosowania tymczasowego aresztowania, a krasnostawscy policjanci nadal prowadzą wobec niej postępowania w innych sprawach, w których kobieta usłyszała już zarzuty.


Policja przypomina, że wszelkie informacje o osobach poszukiwanych można przekazywać bezpośrednio funkcjonariuszom z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Lublinie, dzwoniąc pod numer 798 003 676.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test