Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Reklama
Wystąpi w popularnym teleturnieju

Mirosław Rucki z Izbicy nie boi się kamer. Tym razem idzie na całość!

Mirosław Rucki z Izbicy to człowiek, którego energia i pogoda ducha mogłyby zasilić niejeden program rozrywkowy. I dosłownie – pan Mirosław od jakiegoś czasu pojawia się w popularnych teleturniejach emitowanych w ogólnopolskich stacjach. Jak przyznaje, udział w realizacjach takich jak: „Koło Fortuny” czy „Idź na całość” nie jest dla niego sposobem na sławę - to jedno z jego hobby.
Mirosław Rucki z Izbicy nie boi się kamer. Tym razem idzie na całość!

Źródło: Archiwum prywatne Mirosław Rucki

Jak sam mówi, występy przed kamerą nie zawsze są łatwe. 

- Widzowi może się wydawać, że to prosta zabawa, ale na planie wszystko wygląda inaczej. Ludzie zapominają, jak się nazywają, stres potrafi nawet odebrać głos. Z czasem jednak człowiek się uczy, nabiera wprawy – tłumaczy.

Na koncie ma już udział w „Kole Fortuny”, a wkrótce widzowie będą mogli zobaczyć go w reaktywowanym „Idź na całość”, prowadzonym przez Zygmunta Chajzera i Roberta Motykę z kabaretu Paranienormalni. Mieszkaniec Izbicy został wybrany z publiczności do zabawy przed kamerami.

 - Fajna przygoda, dobra zabawa, poznałem wspaniałych ludzi - mówi pan Mirosław. 

„Idź na całość” to kultowy polski teleturniej, który po raz pierwszy pojawił się w telewizji w latach 90. i natychmiast zdobył ogromną popularność. Uczestnicy programu wybierają spośród trzech bramek lub kopert, za którymi mogą kryć się atrakcyjne nagrody – samochody, sprzęt RTV, pieniądze – albo tzw. „Zonk”, czyli humorystyczna nagroda-niespodzianka o niewielkiej wartości. O losie graczy decyduje szczęście, intuicja i odrobina odwagi, bo by wygrać, trzeba… pójść na całość.  

W nowej odsłonie show zachowano klimat oryginału, ale dodano współczesne elementy, dynamiczną oprawę i więcej humoru. To lekka, rozrywkowa propozycja dla widzów, którzy lubią dobrą zabawę i nutkę emocji.

- Teraz przygotowuję się do poważniejszego teleturnieju. To duże wyzwanie, bo zgłasza się tam nawet 80 tysięcy osób. Ale wierzę, że się uda – zdradza z uśmiechem na twarzy pan Mirosław. 

Choć na koncie ma już kilkanaście występów przed kamerą, nie szuka rozgłosu. 

- Nie chodzi o chwalenie się, tylko o to, żeby coś dobrego z tego wynikało – dodaje.

Emisja teleturnieju wraz z mieszkańcem naszego regionu odbędzie się 26 października na antenie popularnej stacji telewizyjnej. 

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test