Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama emisje gratis
Reklama
Reklama
Mieszkańcy bez tchu...

Chełm znowu tonie w smrodzie. Prezes MPGK: Trwa czyszczenie kolektora, a wkrótce hermetyzacja za 6 milionów złotych

Problem uciążliwego fetoru w Chełmie powraca jak bumerang. Mieszkańcy skarżą się, że odór unoszący się w mieście budzi ich w nocy, uniemożliwia otwieranie okien i codzienne funkcjonowanie. Skala zjawiska sprawia, że sprawa ponownie stała się jednym z najgorętszych tematów w mieście.
Chełm znowu tonie w smrodzie. Prezes MPGK: Trwa czyszczenie kolektora, a wkrótce hermetyzacja za 6 milionów złotych

Źródło fetoru mieszkańcy najczęściej wiążą z oczyszczalnią ścieków przy ul. Bieławin. Jednak, jak wskazują liczne głosy, problem nie ogranicza się do jednej dzielnicy. Zapach siarkowodoru dociera zarówno na ul. Rejowiecką, jak i osiedla Dyrekcji, Kościuszki, a nawet do centrum miasta.

„Dziś znów śmierdzi” – napisała pani Małgorzata w komentarzu pod jednym z naszych postów.

„W centrum także, trudno oddychać, nawet nocą” – dodała kolejna mieszkanka.

„Smród dalej niż na Wygon się niesie” – zaznaczył inny internauta.

Niektórzy zwracają uwagę, że problem rozprzestrzenia się jeszcze dalej.

 – „Dolatuje aż do Okszowa… I to dosłownie całego” – komentował pan Daniel, a inni potwierdzali, że odór wyczuwalny był także w Srebrzyszczu.

Wielu mieszkańców jest bezradnych.

„Jestem więźniem we własnym domu” – przyznała pani Dorota

Inni kierują pretensje pod adresem władz miasta: 

„Wszyscy wiedzą, że śmierdzi, tylko prezydent udaje, że problemu nie ma”.

Historia, która powraca

Problem odorów w Chełmie ciągnie się od lat. Rok temu mieszkańcy osiedla Rejowiecka zbierali podpisy pod petycją do prezydenta, domagając się zdecydowanych działań. 

Dwa lata temu Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska potwierdził, że źródłem uciążliwości są m.in. suszarnia osadów i punkt zlewni ścieków. MPGK wdrażało środki ograniczające fetor – od wymiany filtrów po stosowanie barier zamgławiających i czyszczenie sieci kanalizacyjnej.

Jednak dla mieszkańców te działania nie przyniosły oczekiwanej poprawy. 

„Miasto wschodu warte zachodu? Raczej: miasto wschodu warte smrodu” – podsumował jeden z chełmian.

Działania MPGK i miasta

Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w poprzednich latach informowało o podejmowanych krokach: wymianie filtrów, stosowaniu barier zamgławiających, czyszczeniu sieci kanalizacyjnej czy dozowaniu bakterii Bacillus do ścieków. W planach jest także pełna hermetyzacja części biologicznej oczyszczalni.

Urząd Miasta przekazywał z kolei, że prowadzi kontrole interwencyjne i wysyła zawiadomienia do WIOŚ. 

Jednak zdaniem mieszkańców, to tylko półśrodki. 

„Wszyscy udają, że tematu nie ma. Problem jest zamiatany pod dywan” – oceniła pani Dorota.

Władze miasta wskazywały też, że problem może mieć dodatkowe źródła – m.in. związane z działalnością zakładów przy ul. Fabrycznej czy Kolejowej, a nawet ze składowanym na bocznicy kolejowej zbożem.

Prezes MPGK zabiera głos

Po fali najnowszych skarg mieszkańców głos zabrał prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Chełmie Jakub Oleszczuk. W przesłanym do naszej redakcji komentarzu wyjaśniał:

"W ostatnich dniach prowadzone były prace związane z czyszczeniem kolektora głównego dostarczającego ścieki do oczyszczalni. Kolektor był zanieczyszczony głównie tłuszczami oraz odpadami włóknistymi. Konieczne było jego czyszczenie ze względu na drożność. Wiązało się to z odprowadzeniem gazów z kanalizacji do atmosfery oraz zwiększonym napływem nieczystości na stację krat, co mogło powodować okresowy wzrost uciążliwości zapachowej".

Prezes potwierdził, że zgłoszenia dotyczyły m.in. ul. Wygon i ul. Szymczakowskiego. Dodał także, że gotowy jest już projekt hermetyzacji części biologicznej oczyszczalni, tyle że... nie ma pieniędzy na jego wykonanie...

"W najbliższych dniach powinno zostać wydane pozwolenie na budowę hermetyzacji obiektu. Obecnie podejmujemy działania związane z pozyskaniem źródła finansowania. Szacowany koszt inwestycji to 6 milionów złotych" – podkreślił.

Według prezesa, problem odorów nie dotyczy wyłącznie Chełma. 

„Problem związany z odorowością nie dotyczy tylko nas. Jest to związane ściśle z temperaturą ciśnieniem czy ilością ścieków, jak i kierunkiem wiatru, jeżeli już odory się pojawią” – wyjaśnia.

Co dalej?

Choć wyjaśnienia MPGK rzucają światło na przyczyny ostatnich dni pełnych smrodu, dla mieszkańców to wciąż za mało. Komentarze w sieci jasno pokazują, że oczekują oni realnych działań, które pozwolą normalnie oddychać. Kluczową odpowiedzią ma być planowana hermetyzacja części biologicznej oczyszczalni, jednak na jej realizację i efekty przyjdzie jeszcze poczekać.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test