Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Reklama
Problem z Budżetem Obywatelskim

Place zabaw dostępne tylko na papierze? Mieszkańcy mówią o nierównych szansach projektów

Urzędowe dokumenty mówią jedno, a mieszkańcy – drugie. Zgodnie z regulaminem budżetu obywatelskiego (BO) w Chełmie każdy projekt musi być ogólnodostępny, co oznacza swobodny i bezpłatny dostęp dla wszystkich mieszkańców. Tymczasem do naszej redakcji zgłaszają się czytelnicy twierdzący, że w przypadku placów zabaw przy przedszkolach i szkołach ogólnodostępność często kończy się na deklaracjach.
Place zabaw dostępne tylko na papierze? Mieszkańcy mówią o nierównych szansach projektów

 

Urząd Miasta Chełm przypomina, że inwestycje finansowane z BO muszą spełniać szereg kryteriów – w tym kryterium ogólnodostępności. W przypadku placów zabaw na terenach placówek oświatowych wymagana jest zgoda dyrektora na ich udostępnienie mieszkańcom spoza przedszkola czy szkoły. To właśnie dyrektor ustala godziny i zasady korzystania.

Miasto zapewnia, że nie odnotowało skarg na brak dostępu do takich obiektów i że nie ma przypadków trwałego ograniczenia ich użytkowania do jednej grupy. Dostępność jest sprawdzana przy odbiorze technicznym i gwarancyjnym - choć tu nie zawsze.

"Dostępność placu zabaw zrealizowanego w ramach budżetu obywatelskiego jest weryfikowana podczas odbioru technicznego po zakończeniu inwestycji. Na tym etapie sprawdzane jest, czy projekt został zrealizowany zgodnie z założeniami wniosku, w tym – jeśli zostało to określone – czy plac zabaw ma charakter ogólnodostępny. Kolejnym momentem weryfikacji jest odbiór gwarancyjny, który zazwyczaj odbywa się po upływie okresu gwarancji (np. po 2 lub 5 latach od zakończenia prac). Wówczas ponownie oceniany jest stan techniczny inwestycji, a także – w miarę możliwości – stopień realizacji założeń funkcjonalnych, takich jak dostępność dla mieszkańców" - przekazali nam urzędnicy.
 

Co mówią mieszkańcy?

Inaczej sytuację widzą mieszkańcy, którzy przekazali nam swoje obserwacje.

– Place zabaw przy przedszkolach nie są ogólnodostępne. W praktyce korzystają z nich tylko dzieci z danego przedszkola – powiedziała nam pani Iwona.

– To nierówne szanse. Rodzice głosują na swoje projekty, mobilizując całe grupy. W efekcie takie inwestycje wygrywają, a remonty chodników czy oświetlenia przegrywają – dodaje pan Antoni.

Według mieszkańców problem dotyczy szczególnie przedszkoli – wiele z nich ma ogrodzone i zamykane tereny, co skutecznie uniemożliwia dostęp innym dzieciom, zwłaszcza po godzinach pracy placówki i w weekendy.

Mieszkańcy podkreślają, że tzw. „projekty szkolne” mają przewagę w głosowaniu, ponieważ opierają się na silnej mobilizacji rodziców i środowiska szkolnego. W Chełmie efekt ten może dodatkowo potęgować brak realnego monitoringu dostępu – mieszkańcy widzą, że na modernizację placu zabaw przy przedszkolu głosuje kilkuset rodziców, podczas gdy projekt „chodnikowy” trudno jest w podobny sposób wypromować.

Co dalej?

Urząd Miasta pracuje nad nowym projektem uchwały regulującej BO. Nie wiadomo jednak, czy pojawi się w niej zapis jednoznacznie wykluczający finansowanie infrastruktury, która w praktyce pozostaje zamknięta dla większości mieszkańców i o którą miasto i tak powinno zadbać.

Bez takich zmian i skutecznej kontroli dostępności trudno będzie rozwiać wątpliwości mieszkańców i odbudować przekonanie, że budżet obywatelski jest narzędziem sprawiedliwym i odpowiadającym na potrzeby całych społeczności, a nie tylko dobrze zorganizowanych grup.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: GregTreść komentarza: Tak samo na Wołyńskiej ten sam proceder. Nie dość że z rana trzeba się stawić i czekać w kolejce aby się zarejestrować bo nikt nie odbiera telefonów. Niestety ale to chyba norma w tym Chełmie.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:09Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: jamlenkaTreść komentarza: A konieczność wstawania o nieludzkiej porze i wystawania pod drzwiami przychodni, gdy jest się chorym, w chłodzie i mrozie, żeby się zarejestrować na dany dzień, nie narusza zbiorowych praw pacjenta? Czemu to jest wciąż przez wszystkich akceptowany standard w publicznych przychodniach?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 20:02Źródło komentarza: Sprawa recept w chełmskiej przychodni. Rzecznik wszczyna postępowanieAutor komentarza: IwonaTreść komentarza: A gdzie był Pan Prezydent do tej pory?Data dodania komentarza: 17.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schroniskuAutor komentarza: MariannaTreść komentarza: Bez szans na zebranie takiej kwoty.Data dodania komentarza: 16.01.2026, 07:11Źródło komentarza: Miłość w obliczu wyzwania: rodzice 3-letniego Szymka o walce z dystrofią Duchenne’aAutor komentarza: MikiTreść komentarza: Dość rzeczowo przedstawiona została sytuacja schroniska i psów, niemniej zabrakło jednego ważnego stwierdzenia. Panie zaznaczyły, iż w mediach rozgorzała dyskusja dotycząca schroniska, jednak nie wspomniały, że jednocześnie rozpętał się hejt wobec Prezydenta Chełma. Pojawia się więc pytanie, czy przedstawiciele Urzędu Miasta byli w sobotę na miejscu spontanicznie, czy też – po waszej dziennikarskiej interwencji – a może jednak w porozumieniu z Prezydentem. Nawet jeśli uczynili to bez wcześniejszej informacji, również należy to pochwalić, gdyż w sytuacjach kryzysowych i newralgicznych trzeba podejmować decyzje nie czekając na odgórne polecenia. Świadczy to bowiem o trosce urzędu o sprawy miasta. Kwestia zarządzania schroniskiem stanowi natomiast temat odrębny i należałoby również zapytać, jak wyglądało to w latach poprzednich, za wcześniejszych władz.Data dodania komentarza: 13.01.2026, 15:57Źródło komentarza: Trzy dni interwencji, jeden cel: ratować zwierzęta. Kulisy naszej akcji w chełmskim schronisku
Reklama
test