Chełmianin Jakub Mazurek sięgnął po złoty medal podczas Mistrzostw Polski WNBF w kulturystyce naturalnej, którego gospodarzem był Grodzisk Mazowiecki. Dla młodego sportowca był to debiutancki start w wydarzeniu takiej rangi.
Jakub Mazurek, który trenuje tę dyscyplinę od trzech lat, nie dał szans rywalom w swojej kategorii, a ponadto został najmłodszym w historii tego czempionatu zawodnikiem, który zwyciężył w kategorii overall. Do zmagań zaczął przygotowywać się w sierpniu, ale redukcję rozpoczął jeszcze w marcu.
- Cała droga do medalu wymagała mnóstwa cierpliwości i determinacji, a przed samym startem pojawił się stres połączony z ekscytacją. Kiedy jednak sędziowie wyczytali moje nazwisko, nerwy minęły, a ja zrozumiałem, że ciężka praca się opłaciła - mówi chełmski kulturysta.
Jakub Mazurek łączy treningi i cardio z nauką w szkole, jednocześnie trzymając się rygorystycznej diety i stosując się do wielu wyrzeczeń. Jak sam mówi, stało się to jego rutyną, chociaż początkowo nie było to łatwe.
- Widząc, jak moje ciało zmienia się dzięki pracy i dyscyplinie moja motywacja stale rosła, a chcę jednocześnie promować "czysty sport" bez dopingu, bo to jeden z moich priorytetów. Imponują mi zawodnicy, którzy osiągnęli swoje sylwetki w pełni naturalnie i bez "drogi na skróty", udowadniając, że można w ten sposób zrobić formę życia. Największy wzorem i mentorem jest natomiast mój tata Krzysztof, także sportowiec - dodaje młody chełmianin.
Następne zmagania kulturystyczne czekają Jakuba Mazurka za dwa lata, a w tym czasie planuje on pracować nad poprawą kilku partii mięśniowych, aby zdobyć kartę pro.
Jakub Świdron reprezentował Centrum Sportów Walki Bastion w Sanoku, który był gospodarzem Gali Hegemon 3.
Pięściarz z Chełma startował w kategorii kadet 63 kg, w której przyszło mu krzyżować rękawice z reprezentantem gospodarzy Dawidem Szychowskim, który może się pochwalić tytułem Mistrza Polski Młodzików. Jakub Świdroń dobrze pokazał się od strony taktycznej i fizycznej, jednak po wyrównanym starciu sędziowie przyznali więcej punktów jego przeciwnikowi.
- Dla naszego zawodnika był to kolejny test formy przed zbliżającym się Pucharem Polski, a jestem bardzo zadowolony z jego występu. Kuba to młody i ambitny pięściarz, który ma dopiero 16 lat, a już stoczył ponad 40 pojedynków, zaś udziałem w gali postawił kolejny ważny krok w sportowej karierze - mówi Wojciech Zaprawa, trener Centrum Sportów Walki Bastion w Chełmie.
Dwaj fighterzy Fabryki Sportu trenowani przez Mariusza Szostka mają za sobą udany udział w gali Hegemon 3 w Sanoku.
Józef Goleń stoczył wyrównany pojedynek w formule MMA, przegrywając niejednogłośną decyzją sędziów. Z kolei Kacper Gutkowski musiał uznać wyższość brązowego medalisty Mistrzostw Europy, kończąc pojedynek przed czasem.
- Dla naszych zawodników zaczynających dopiero swoją przygodę ze sportami walki, był to sprawdzian umiejętności i okazja do zdobycia cennego doświadczenia w rywalizacji na gali sportów walki - podsumowuje trener Kamil Mirzwa.
Aż 41 miejsc na podium oraz zwycięstwo w klasyfikacji drużynowej. To efekt świetnego występu 39 reprezentantów Chełmskiej Szkoły Karate Kyokushin Satori w XII Ogólnopolskim Turnieju Karate Kyokushin o Puchar Wójta Gminy Zamość. Zmagania zgromadziły ponad 200 uczestników z 14 ośrodków, w tym również zawodników z Ukrainy.
W kata po złoto sięgnął Kacper Krukowski, po srebro Artur Hodała, zaś po brąz Adam Gąbka. W kumite natomiast pierwsze miejsca zajęli: Oliwia Miszczuk, Maja Bortnik, Zofia Socha, Zuzanna Stepaniuk, Kornel Oleszczuk, Tymoteusz Skowronek, Kacper Kociuba, Oskar Kociuba, Artur Hodała i Adam Ossoliński, drugie: Agata Grel, Kinga Kurdziel, Franciszek Dobrowolski, Adam Gąbka, Kacper Krukowski, Aleksander Koperski, Julian Koperski, Kacper Romanowski, Dominik Maceńko, Antoni Nowak, Miłosz Pleskot, Antoni Ananiuk i Michał Wąs, zaś trzecie: Aleksandra Proskura, Lena Stambulska, Maria Zuienko, Anna Gąbka, Henryk Woźniak, Maksymilian Stefański, Igor Tapałaj, Antoni Suwaluk, Antoni Hołub, Olaf Proskura, Rafał Leśko, Kacper Domański, Antoni Domański, Filip Kamiński i Mikołaj Winkiewicz.
- Większość wojowników Satori stanęła pierwszy raz na tatami, pokonując swoje lęki i obawy związane z walką. Dzięki determinacji młodych karateków oraz dzięki również wsparciu rodziców, walki w ich wykonaniu były zacięte i pełne emocji, a to przełożyło się na świetne wyniki - mówi sensei Bartłomiej Zakrzewski, prezes chełmskiej Satori.
Sześć zespołów wzięło udział w 5. kolejce Amatorskiej Ligi Siatkówki Kobiet rozegranej w Centrum Sportu i Rekreacji w Leśniowicach.
W I lidze dominację po raz kolejny zademonstrowały zawodniczki Zadry, które 2:0 (25:15, 25:16) pokonały Dzikie Kotki oraz 2:0 (25:15, 25:9) Out Team Zamość. W jeszcze jednym meczu siatkarki z Zamościa 2:1 pokonały Dzikie Kotki 2:1 (25:17, 18:25, 15:13).
- Jestem bardzo zadowolona z rozegranych spotkań. Oba mecze miałyśmy pod kontrolą, dzięki czemu udało nam się wygrać bez większych problemów, a nasza gra była efektem zaangażowania i dobrej współpracy całego zespołu - podsumowuje Izabela Malinowska, kapitan Zadry.
W II lidze dobrą passę utrzymały natomiast siatkarki zespołu Są Gorsi, które 2:0 (25:11, 25:14) zwyciężyły Dzikie Kotki II, a także w2:0 (25:20, 25:15) NNN Women. Ostatni z tych składów pokonał zaś drugą drużynę Dzikich Kotek 2:1 (14:25, 25:21, 15:7).
- Bardzo się cieszymy, że spotkania ułożyły się po naszej myśli i udało nam się wygrać oba bez straty seta. Miejmy nadzieję, że kolejne rundy również będą udane, uda nam się utrzymać koncentrację, co pozwoli nam zapewnić sobie awans do pierwszej ligi - mówi przyjmująca Są Gorsi Ewa Janczarek.


Napisz komentarz
Komentarze