Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Wiadomości sportowe - kolejny medal Cementu Gryfa Chełm

Przegląd wydarzeń sportowych z Chełma, Krasnegostawu, Włodawy i z dalszych zakątków Polski oraz rozmowy z trenerami i sportowcami z naszego regionu.
Cement Gryf Chełm
Hubert Sidoruk i trener Krzysztof Gajek

Autor: Cement Gryf Chełm

Jeden z utytułowanych zapaśników Cementu Gryfa Chełm popisał się świetną formą podczas Międzynarodowych Mistrzostw Polski, których gospodarzem był Piotrków Trybunalski.

Hubert Sidoruk, trenowany przez Krzysztofa Gajka, rywalizował w kat. wagowej 77 kg i "jak burza" przeszedł przez walki eliminacyjne, kładąc przeciwników na łopatki i zajmując pierwszą lokatę w swojej grupie. W finale przyszło mu się natomiast mierzyć z reprezentantem Niemiec, mimo że początkowo to Chełmianin miał przewagę. Przeciwnik zdołał jednak założyć mu uchwyt i wykonywał kolejne akcje techniczne, przez co zapaśnik Cementu Gryfa nie zdążył odrobić strat punktowych. Finalnie Hubert Sidoruk sięgnął po srebrny medal w międzynarodowej obsadzie.


W dziewiątej kolejce Betclic III Ligi Chełmianka Chełm 0:0 zremisowała na wyjeździe z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Po tym spotkaniu biało-zieloni wciąż zajmują miejsce lidera swojej grupy i wciąż mają nad ścigającym ją KSZO cztery punkty przewagi.

- Spotkanie bardzo energetyczne, mimo że widać było, że obie drużyny darzą się szacunkiem i nie chcą się do końca otworzyć - podsumowuje trener Chełmianki Ireneusz Pietrzykowski. - Każda ze stron miała kilka dobrych sytuacji do strzelenia bramki i prezentowała dobrą jakość piłkarską. KSZO miało przewagę w pierwszej połowie, my w drugiej, oprócz końcówki spotkania, ale finalnie zakończyło się podziałem punktów.

Następny mecz Chełmianka rozegra u siebie w najbliższą sobotę i podejmie Podlasie Biała Podlaska.


Mecz na szczycie w szóstej jesiennej kolejce na korzyść dla Eko Różanki. Zespół umocnił się na czele stawki wyprzedzając ścigające je Ogniwo Wierzbica, pokonując rywali na ich murawie.

Do przerwy Eko Różanka prowadziła 3:0 po dwóch golach Jakuba Knapa i samobójczym strzale Kajetana Zygmunta. Po przerwie gospodarze (obecnie trzeci w tabeli) próbowali odrobić straty, ale skończyło się na dwóch bramkach Adriana Pawlaka.

- Pierwsza połowa bardzo dobra w naszym wykonaniu pod kątem intensywności, kreowania sytuacji oraz organizowania ataku, więc pełna kontrola. W szatni uczuliłem zawodników, żeby zachować koncentrację i nie pozwolił rywalom odwrócić meczu spotkania, tak jak nam się to udało w spotkaniu z Włodawianką - komentuje Kamil Karwatiuk, szkoleniowiec Eko Różanki. - Gospodarze próbowali odrobić straty, ale na szczęście dowieźliśmy trzy punkty do końca i mamy kolejny materiał do analizy.

- W drugiej połowie zmieniliśmy ustawienia i złapaliśmy więcej pewności siebie, a tym samym wróciła wiara, że możemy odrobić straty - komentuje spotkanie trener Ogniwa Karol Bujak. - Przegraliśmy, ale trzeba przyznać, że Eko Różanka to bardzo dobrze funkcjonująca drużyna. Na plus po naszej stronie na pewno to, że mimo słabego wyniku w pierwszej połowie, w drugiej potrafiliśmy się podnieść.

Na miejsce okręgowego wicelidera wskoczył natomiast drugi zespół Chełmianki Chełm, który po bramkach Michała Jeża i Jana Grabowskiego 2:0 pokonał na wyjeździe Orła Srebrzyszcze.

Punkty do dorobku dopisała w szóstej kolejce również Granica Dorohusk. Dwie bramki Damiana Kamoli, a także pojedyncze: Jacka Ziarkowskiego, Wojciecha Rossy oraz Mateusza Semeniuka sprawiły, że zespół pokonał na własnej murawie Vitrum Wola Uhruska 5:0.

Spotkanie na "zero z tyłu" rozegrał także Ruch Izbica, który na swojej murawie 4:0 zwyciężył z GKS-em Łopiennik. Dwa trafienia zaliczył Michał Gałka, a po jednym dołożyli jeszcze Przemysław Jasiński oraz Maciej Śliwa.

Takim samym wynikiem komplet punktów do okręgowego dorobku dopisali piłkarze Frassati Fajsławice. Po golach: Jakuba Żmudy, Patryka Przebirowskiego oraz Luiza Mołodeckiego drużyna wygrała u siebie 4:0 z Kłosem Gmina Chełm.

Ze zwycięstwa w ostatnim dotychczasowym spotkaniu ligowym cieszył się także Hetman Żółkiewka, który na wyjeździe 2:1 pokonał zamykający aktualnie tabelę ZGKS Brat Cukrownik Siennica Nadolna. Bramki dla gości zdobył Łukasz Sawicki, na co gospodarze odpowiedzieli honorowym trafieniem Sebastiana Suduła.

W jeszcze jednym spotkaniu Włodawianka podzieliła się u siebie punktami z Unią Rejowiec po remisie 1:1. Gola dla pierwszego z tych zespołów zdobył Vladyslav Mahdysh, zaś dla drugiego Paweł Szajduk.


Domową przegraną Bugu Hanna zakończyło się spotkanie siódmej kolejki w IV lidze.

Zespół prowadzony przez Bartosza Bodysa podejmował u siebie Powiślaka Końskowola i uległ mu 1:2. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 18. minucie po bramce Jakuba Daniłosio, ale kilka minut później do wyrównania doprowadził Pavlo Semeniuk. O finalnym zwycięstwie gości przesądził natomiast w 54. minucie Kamil Piasek.


Oba zespoły Astry Leśniowice nie miały sobie równych podczas rozgrywanej we własnej hali II kolejki Amatorskiej Ligi Siatkówki Kobiet.

W I lidze gospodynie spotkań 2:1 pokonały zespół Zadra (25:15, 20:25, 15:13) i 2:0 Dzikie Kotki (25:18, 25:18). W jeszcze jednym meczu Zadra okazała się skuteczniejsza od Dzikich Kotek, zwyciężając 2:0 (25:18, 25:23).

- Oba zwycięstwa pokazały, ze nasz zeszłoroczny srebrny medal nie był przypadkiem i stale idziemy do przodu. W szatni była pełna euforia, ale wiemy, jak długa jest droga po najwyższe cele. Ten sukces nas napędza, zachowujemy pełną koncentrację i skupiamy się na kolejnych wyzwaniach - mówi kapitan Astry I Leśniowice Magdalena Tarajko.

W II lidze drugi zespół Astry Leśniowice również nie miał sobie równych. Drużyna pokonała 2:0 (25:20, 25:20) Dzikie Kotki II, tak samym wynikiem wygrała również ze składem NNN Women (25:19, 25:23). Druga lokata przypadła Dzikim Kotkom II, które z kolei 2:0 (25:14, 25:16) zwyciężyły rywalki z NNN Women.

- Oba spotkania udało nam się wygrać w dwóch setach, ale przede wszystkim cieszy nas nasza gra, walka o każdą piłkę i to, że jako drużyna potrafiłyśmy zachować koncentrację do końca. To dopiero początek ligi, więc na pewno jest jeszcze nad czym pracować. Będziemy trenować, wyciągać wnioski i walczyć w kolejnych meczach. Najważniejsze, że dobrze zaczęłyśmy i mamy świetną atmosferę w zespole - podsumowuje Monika Mantyka, szkoleniowiec drugiego zespoły Astry.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Radio Bon Ton - obserwuj nas w Wiadomościach Google
Reklama Rytm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Marlena Treść komentarza: Nareszcie, brawo!!! Data dodania komentarza: 9.09.2026, 07:24 Źródło komentarza: Wiadomości lokalne. Watykański dekret ogłoszony. Matka Boża Chełmska Patronką miasta Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Kto bogatemu zabroni. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 18:35 Źródło komentarza: Chełm bez wodoru. Zawieszono kursowanie dziewięciu linii autobusowych Autor komentarza: Xcxc Treść komentarza: Za kierownicą autobusów CLA to siedzą sami chyba "dyrektorzy", którzy są leniwi i nic im się nie chce. Teraz już im się nawet nie chce jeździć na Cementownie. Asfalt już jest wylany jest jak objechać rondo, ale nie Państwu nie chce się tam jechać bo po drodze są roboty i się kurzy. Jakoś samochody osobowe i tiry z przyczepami dadzą radę dojechać od samego początku ale wazniacy w tych złomach na wodór przecież nie pojadą. Ciekawe czy prezydent o tym wie? Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:25 Źródło komentarza: Chełm bez wodoru. Zawieszono kursowanie dziewięciu linii autobusowych Autor komentarza: Lu Treść komentarza: Niech już jedzie do sutenera Data dodania komentarza: 7.08.2026, 15:22 Źródło komentarza: Chełm bez wodoru. Zawieszono kursowanie dziewięciu linii autobusowych Autor komentarza: Marzena Treść komentarza: Pilna zbiórka!!! Pomóżmy Szymkowi to jego jedyna szansa na leczenie🙏 Data dodania komentarza: 18.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: Pomoc z regionu dla Szymonka Zelenta - Witamina FM
Reklama
test