Niedziela, 24.06.2018, imieniny: Danuty, Jana, Janiny

Pracownica chełmskiego MOPR zdefraudowała 200 tys. złotych? Sprawą zajęła się prokuratura

  • 12.03.2018, 10:05 (aktualizacja 12.03.2018 11:38)
  • DSO
Pracownica chełmskiego MOPR zdefraudowała 200 tys. złotych? Sprawą zajęła się prokuratura
W kasie Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie brakuje około 200 tysięcy złotych.

Nieprawidłowości finansowe wyszły na jaw, gdy pracownica zajmująca się wypłatami przebywała na urlopie. Zastępująca ją koleżanka, zorientowała się, że brakuje pieniędzy i zadzwoniła do niej. Tamta odpowiedziała, że wszystko załatwi i ureguluje, gdy wróci do pracy. Szybko się okazało jednak, że chodzi o bardzo dużą kwotę. Pieniądze podbierano przez co najmniej kilka lat. O zaistniałej sytuacji poinformowany został dyrektor Waldemar Kozioł, a potem władze miasta, pod które podlega ośrodek. Zawiadomienie złożył sam dyrektor ośrodka, ale nie chce komentować tej sprawy. Prokuratura okręgowa prowadzi śledztwo w sprawie defraudacji.

Więcej o tej kontrowersyjnej sprawie przeczytacie w dzisiejszym numerze Super Tygodnia Chełmskiego.

 

dso_
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Zainteresowana
Zainteresowana 13.03.2018, 22:32
Bzdura. Z kasy nic nie zginęło. Kasjerka jest Bogu ducha winna. Owszem defraudacji dokonano. Ale niestety ta osoba nic już nie wniesie do sprawy. A przez głupie sformułowania kasjerka musi się tłumaczyć. Proszę dokładniej weryfikować treść wiadomości. Bo krzywdzicie w ten sposób ludzi niewinnych. Uczciwi pracownicy Mopru i tak już zbierają żniwo tej historii...
Me
Me 12.03.2018, 16:35
Nie sądzę że ona coś wzięła... I tak raptem po tylu latach jakaś zastępująca ją pracownica odkryła coś... To gdzie były kontrole przez te wszystkie lata? To zdecydowanie śmierdzi...
xyz
xyz 13.03.2018, 10:54
Jakby ta kobieta nie miała nic na sumieniu nie popełniłaby samobójstwa
Czytelnik
Czytelnik 12.03.2018, 14:51
najlepiej zrzucić wszystkie brudy na niemogącą już się bronić osobę.

Pozostałe